
Warszawa jest stolicą Polski, usytuowaną w samym sercu kraju.
Podczas II Wojny Światowej została kompletnie zniszczona, następnie odtworzona i przekształcona w nowoczesne centrum kulturalne, naukowe i biznesowe.
Z każdym rokiem przyciąga miliony turystów, którzy chcą poznać kolejną stolicę państwa należącego do Uni Europejskiej, gdzie można zwiedzić ważne miejsca związane ze współczesną światową historią. Jest również miejscem w którym można uczestniczyć w wszelakiego rodzaju festiwalach, koncertach, targach.
Jest idealną bazą wypadową w różne regiony Polski

Pierwotny gród kasztelański znajdował się na cyplu lewobrzeżnej skarpy wiślanej, na południowo-wschodnim skraju młodego zespołu miejskiego Warszowa, od którego oddzielony był umocnieniami drewniano-ziemnymi, fosą i wąwozem rzeki Kamionki (gdzie współcześnie przebiega trasa W-Z). Gród ten powstał u schyłku XIII stulecia za panowania Bolesława II. Po śmierci księcia władzę objął jego syn Trojden, który rozpoczął budowę murowanych umocnień wokół miasta i grodu. Za jego czasów Warszawa była już znaczącym ośrodkiem, o czym może świadczyć fakt, że w 1339 zatrzymali się tutaj przysłani z Awinionu sędziowie papieża Benedykta XII, którzy przybyli do Polski, aby przewodniczyć w procesie, jaki Kazimierz Wielki wytoczył Krzyżakom z powodu zagarnięcia przez nich Pomorza i Kujaw (wyrok był korzystny dla Polski). Następcą Trojdena został Siemowit III Starszy. Za jego panowania rozpoczął się proces przemiany drewnianego dotychczas założenia w murowany zamek. Jako pierwsza została wzniesiona wysoka, czworoboczna wieża zwana Wielką (dzisiaj wieża Grodzka). Zbudowano ją na kamiennym fundamencie, na planie kwadratu o boku 12,5 metra i wzmocniono skarpami. Ta czterokondygnacyjna budowla pełniła początkowo rolę stołpu, a w latach późniejszych służyła m.in. za więzienie. Rozwiniętą formę gotycką uzyskał zamek w latach panowania księcia Janusza I Starszego. W okresie 1407-10 powstał nowy dom mieszkalny, zwany Wielkim (Curia Maior). Był to ceglany pałac o wymiarach 47,5x17,5 metra, jednotraktowy i trzykondygnacyjny. Znajdowała się w nim izba sądowa, komnaty książęce, sala przyjęć, festynów oraz skarbiec. U schyłku XV wieku w północno-wschodnim narożu założenia wzniesiono Dom Mniejszy (Curia Minor). W dwukondygnacyjnej budowli umieszczono komnaty oraz sypialnię książęcą. Równolegle powstały: łożnica książęca, szopa Sądów Ziemskich, a także liczne zabudowania gospodarcze. Obronność zamku podkreślały trzy wieże: wspomniana wieża Wielka, Żuraw oraz wieża Dworzan.
W roku 1526 zmarł bezpotomnie ostatni książę z linii Piastów Mazowieckich Janusz III. O jego śmierć podejrzewano kochankę Janusza Katarzynę Radziejowską, która rzekomo miała podać mu truciznę. Sprawa zrobiła się na tyle donośna, że na 500 lat przed Rywinem król Zygmunt I Stary powołał specjalną komisję śledczą, która orzekła jednak, że książę Janusz nie sztuką ani sprawą ludzką, lecz z woli Pana Wszechmocnego z tego świata zszedł. Wkrótce Mazowsze wcielono do Korony. Warownię przejął Zygmunt Stary, który odnowił Dom Wielki z przeznaczeniem na własną siedzibę, Dom Mały zostawił natomiast w dożywotnie użytkowanie księżniczce mazowieckiej Annie. Po śmierci Anny, w okresie 1549-56 rezydowała tutaj wdowa po Zygmuncie Bona. W 1569 uchwałą sejmową w Lublinie powołano Rzeczpospolitą Obojga Narodów Polski i Litwy, przesuwając z Piotrkowa do Warszawy lokalizację sejmów, które odtąd obradować miały na zamku. Istniejący gmach nie zapewniał jednak odpowiednich warunków, nie był też specjalnie reprezentacyjny i stąd Zygmunt August podjął decyzję o jego rozbudowie. Zatrudniono cenionych architektów: Jakuba Parra i znanego z przebudowy poznańskiego ratusza Włocha Jana Baptystę Quadro. Pod ich czujnym okiem przekształcono Dom Wielki, gdzie przebudowano piętra, położono tynki, ozdobiono okna, w komnatach umieszczono 14 pieców, a w izbach położono dębowe posadzki. Parter budynku przeznaczono na Izbę Poselską, zaś jego piętro na siedzibę Senatu. Na północ od Curia Maior postawiono podpiwniczony, dwutraktowy Dom Nowy, lokując w nim apartamenty króla oraz mieszkania straży królewskiej. Adaptacji poddano również Dom Mniejszy, w którym przez kilkanaście lat mieszkała siostra Zygmunta - Anna Jagiellonka.
Następcą Zygmunta Augusta został Zygmunt III Waza, który przeniósł nam stolicę do Warszawy, a zamek obrał na swą główną rezydencję. W roku 1596 rozpoczął on gruntowną rozbudowę założenia, angażując do prac m.in. Mateusza Castello, Jana Trevano i Konstantego Tencallę. Do istniejących już dwóch skrzydeł mieszkalnych dodano trzy nowe. Od strony północnej powstał 45-metrowy, dwupiętrowy dom z bramą Senatorską, w którym obok apartamentów królewskich ulokowano prywatną kaplicę Wazów oraz pokoje dziecięce. Przylegało do niego długie, blisko 90-metrowe skrzydło zachodnie z Wieżą Zegarową, zwaną również Zygmuntowską. Jako ostatni wzniesiono budynek południowy. Liczący 50 metrów długości gmach łączył skrzydło zachodnie z Wieżą Grodzką, a wykutą w jego murach bramą prowadził główny wjazd na dziedziniec. W ten sposób powstała obszerna pięcioskrzydłowa rezydencja, która kształtem zbliżona była już do współczesnego nam zamku. Syn i następca Zygmunta III - Władysław IV wzniósł we wschodniej części dziedzińca wieżę ze schodami prowadzącymi do apartamentów królewskich. By uczcić pamięć ojca, w 1644 ufundował też marmurową kolumnę z posągiem monarchy, zwaną powszechnie Kolumną Zygmunta. Był to pierwszy świecki pomnik w Warszawie. Podczas rządów Władysława oraz za panowania jego następcy Jana Kazimierza zamek królewski uzyskał niezwykle bogato zdobioną barokową formę wnętrz. Powstał wtedy Pokój Marmurowy i wystrój innych komnat, udekorowanych perskimi kobiercami, zdobnymi posadzkami, a także obrazami malowanymi przez mistrzów włoskich i flamandzkich. W pierwszej połowie XVII wieku obiekt wzbogacono w nowoczesny system obwarowań (od strony wschodniej i częściowo od południa), które jednak nigdy nie zostały ukończone.
Podczas tragicznego w skutkach najazdu szwedzkiego budowla została zdewastowana i doszczętnie ograbiona. Wykradziono wówczas z zamku 300 obrazów, fragmenty marmurowej kamieniarki, a nawet pozdrapywaną z rzeźb i framug złotą farbę. O ogromnej skali zniszczeń może świadczyć fakt, że Szwedzi organizowali sobie konne wycieczki po jego wnętrzach. Po zakończeniu działań wojennych przystąpiono do naprawy uszkodzeń; na czas remontu król przeniósł swój urząd do pałacu, zwanego obecnie Kazimierzowskim. Niedługo potem nieudolny Jan Kazimierz abdykował, a następnie wyemigrował do Francji, zabierając ze sobą znaczącą część ocalałych ze szwedzkiej pożogi zamkowych zbiorów. Jego następcy: Michał Korybut, Jan III Sobieski oraz (szczególnie) August II mieli wielkie, ambitne plany przebudowy rezydencji, ale borykając się z potężną dziurą budżetową mogli pozwolić sobie co najwyżej na przeróbkę wystroju jej sal i częściową zmianę ich funkcji. Gruntownej modernizacji doczekał się zamek dopiero za rządów Augusta III. Pod czujnym nadzorem architektów: Johanna Friedricha Karchera, Joachima Daniela Jaucha i Gaetano Chaveriego przebudowano go i zmieniono wystrój jego wnętrz. W okresie 1741-46 powstała elewacja od strony Wisły z monumentalnym ryzalitem środkowym, a także dwoma ryzalitami bocznymi. Na miejscu nowożytnych fortyfikacji bastionowych, tuż przy brzegu rzeki postawiono 200-metrowej długości oficynę dla służby. Wtedy to wykształcił się ostateczny podział zamku na część rezydencjalną (kaplica, Sala Jadalna, Sypialnia, Pokój Audiencjonalny) we wschodnim skrzydle i część państwową (Sala Senatorska, Izba Poselska) w pozostałych skrzydłach.
W 1767 na zamku wybuchł pożar. Jednak już przed tym tragicznym wydarzeniem stan budowli był zły, o czym może świadczyć fragment lustracji ze słowami: dachy złe, sufity i pułapy gniły. Król Stanisław August Poniatowski zdecydował się na remont i przebudowę zamku, która narzuciła mu formę nawiązującego do starożytnego antyku stylu klasycystycznego. Zatrudnił architekta Jakuba Fontanę, a później Dominika Meriniego oraz Jana Chrystiana Kamsetzera, pod których nadzorem przeprowadzono przebudowę skrzydła wschodniego. Sprowadzeni z południa artyści: Andre Lebrun, Marcello Baciarelli i Bernardo Belotto zwany Canaletto przyczynili się do przekształcenia i upiększenia pałacowych wnętrz. W latach 1779-82 wzniesiono gmach Biblioteki Królewskiej, przylegający do południowego narożnika zamku. Okres 1788-94 to burzliwe czasy Sejmu Wielkiego, podczas obrad którego w Sali Senatorskiej uchwalono Konstytucję 3 Maja. Kres świetności budowli przypadł na rok 1795. Po trzecim rozbiorze Polski Warszawa znalazła się w zaborze pruskim. Zdegradowano wtedy zamek do roli jednej z wielu prowincjonalnych siedzib króla Fryderyka Wilhelma III. W pierwszej połowie XIX wieku gmach stanowił rezydencję carskich namiestników - w 1831 odbyła się tutaj koronacja cara Mikołaja I na króla Polski. Z komnat usunięto wszystkie symbole narodowe, a większość cennego wyposażenia wywieziono do Rosji. W tym okresie ukształtowany został w obecnej formie Plac Zamkowy i arkady Kubickiego od strony Wisły, kóre stanowiły wspólny fragment planowanej rozbudowy elewacji wschodniej. Sporządzono także kilka innych projektów rozbudowy, ale w związku ze spadkiem politycznego znaczenia zamku nigdy nie doczekały się one pełnej realizacji.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości uchwałą Rady Ministrów z 19 lutego 1920 roku zamek został przekazany w użytkowanie Naczelnikowi Państwa. Józef Piłsudski na swą siedzibę wybrał jednak Belweder, natomiast w opustoszałych wnętrzach zameldował się Ignacy Paderewski (w latach 1921-1925 mieszkał na zamku Stefan Żeromski). Gdy Rosja Radziecka zwróciła ukradzione wcześniej przez carat elementy wyposażenia i dzieła sztuki, pozwoliło to na częściową rekonstrukcję komnat, m.in Sali Rycerskiej. W 1927 zakończył się generalny remont budowli i odtąd gmach służył jako siedziba prezydenta Mościckiego oraz jego żon. Mieściły się tutaj również urzędy prezydenckie i pomieszczenia reprezentacyjne, w których odbywały się największe uroczystości państwowe. Zabytkowa rezydencja gościła wiele koronowanych głów, w tym postacie tak egzotyczne, jak para królewska z Afganistanu i japoński książę Takamatsu. W zamku zaprzysięgano gabinety rządowe, a w roku 1935 w Sali Rycerskiej uroczyście podpisano konstytucję Kwietniową. 5.IX.1939 ewakuowano rodzinę prezydencką i wszystkie urzędy, a 17 września zamek stanął w płomieniach. Przetrwał on w ruinie kolejnych pięć lat, do 25.X.1944, kiedy w ramach kampanii odwetowej za Powstanie Warszawskie hitlerowscy saperzy wysadzili go w powietrze. Po nastaniu nowego porządku 2 lipca 1949 roku Sejm podjął decyzję o odbudowie zabytku, jednak z powodów politycznych nie doczekała się ona realizacji. Dopiero po objęciu władzy przez tow. Gierka kolejna decyzja (1971) doprowadziła do rekonstrukcji zamku, zakończonej sukcesem w roku 1984.
Odbudowany zabytek królewski mieści obecnie muzeum będące Pomnikiem Historii i Kultury Narodu Polskiego. Starannie odrestaurowane wnętrza udostępnione zostały do zwiedzania, obok wystaw stałych prezentowane są tu ekspozycje czasowe, przygotowane we współpracy z najlepszymi muzeami europejskimi. Odbywają się tutaj ważne wydarzenia państwowe oraz uroczystości i spotkania o charakterze komercyjnym (koncerty, bankiety, zjazdy, sympozja, itd.). Zwiedzanie wnętrz muzealnych można realizować dwiema różnymi trasami. Trasa pierwsza poświęcona jest historii polskiego parlamentaryzmu. Obejmuje ona Dawną Izbę Poselską z herbami 32 ziem i województw dawnej Rzeczypospolitej, Nową Izbę Poselską, Izbę Senatorską (w której uchwalono Konstytucję 3 Maja), Apartamenty księcia Stanisława, Izbę w Wieży Grodzkiej, Łożnicę oraz Pokoje Matejkowskie z obrazami słynnego malarza. Bilet wstępu na tę trasę kosztuje 10 złotych (ulgowy 5 złotych).
Trasa druga prowadzi po Apartamentach Królewskich. Dzieli się ona na dwie części. Pierwszą z nich stanowi Apartament Wielki, w skład którego wchodzi Sala Tronowa z haftowanymi srebrną nicią orłami, Sala Rycerska oraz będąca niegdyś miejscem dworskich ceremonii, uczt i balów Sala Wielka. Drugą grupę stanowi Apartament Królewski, w którym obejrzeć można m.in. Gabinet Konferencyjny, Sypialnię Króla, Garderobę, Salę Canaletta i Pokój Audiencjonalny Stary. Obronne mury miejskie wznoszone były etapami począwszy od około 1330 do drugiej połowy XVI stulecia. Zamknęły one swoim obwodem obszar miasta o powierzchni 8,5 hektara, zaś ich pełna długość liczyła blisko 1200 metrów. W skład umocnień wchodziła podwójna linia murów: tzw. mur zewnętrzny oraz mur wewnętrzny. Mur wewnętrzny liczył ok. 6 metrów wysokości i zwieńczony był krenelażem. Wzdłuż całej jego długości przebiegał częściowo murowany chodnik dla straży. W jego obrębie znajdowało się co najmniej siedem baszt (oprócz jednej owalnej wszystkie inne były czworoboczne). Mur zewnętrzny oddalony był od wewnętrznego o 9-14 metrów i usytuowany niżej od niego, co zapewniało możliwości swobodnego ostrzału z poziomu tego pierwszego. W jego obwód wbudowano 12 (13?) baszt; większość z nich była otwarta od strony miasta. Zewnętrzna linia murów asekurowana była od zewnątrz kilkunastometrowej szerokości suchą fosą. Na początku XVI stulecia w miejscu rozbudowanego przedbramia bramy Nowomiejskiej powstała potężna basteja z przejazdem, zwana Barbakanem. Połączona z kurtyną muru zewnętrznego i zwieńczona ozdobną attyką fortyfikacja posiadała cztery półokrągłe baszty ze strzelnicami, jej głównym zadaniem było wzmocnienie przejazdu, łączącego dwa organizmy miejskie: Stare i Nowe Miasto. Starannie odrestaurowany Barbakan stanowi dziś popularne miejsce spotkań i uliczną galerię sztuki.
Źródło: www.zamkipolskie.com
Łazienki Warszawskie albo Łazienki Królewskie – takie dwie nazwy przyjęły się dla tego historycznego ogrodu zapełnionego cennymi zabytkami architektury i rzeźby. Niegdyś letnia rezydencja ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, położona na południe od miasta, dzisiaj znalazła się w jego centrum, stanowiąc ulubione miejsce spacerów i główny punkt zwiedzania Warszawy przez wycieczki z kraju i zagranicy. To Stanisław August nadał Łazienkom ich ostateczny kształt. Znawca sztuki, jak mało kto wówczas, przemienił dawny Zwierzyniec Ujazdowski na swoją wiejską siedzibę.
Dzisiejsze Łazienki obejmują teren od ul. Agrykoli po ul. Gagarina, obszar rozpościerający się poniżej skarpy. Jedynie pomiędzy Ogrodem Botanicznym a Belwederem granice ich się powiększają aż po Aleje Ujazdowskie, a więc obejmują teren płaskowyżu wraz z bogato w tym miejscu ukształtowaną skarpą.
Początkowo teren Łazienek był uzupełnieniem sąsiedniego Ujazdowa, z biegiem czasu jednak rola ich stawała się coraz bardziej znacząca. Chcąc być w zgodzie w historycznym porządkiem należy więc dzieje Łazienek rozpoczynać od Ujazdowa.
Historia Łazienek sięga zatem czasów poprzedzających o kilka stuleci rządy Stanisława Augusta. Zaczyna się od grodu książąt mazowieckich usytuowanego prawdopodobnie ponad późniejszą ulicą Agrykoli od strony północnej. Była to drewniano-ziemna warownia dwukrotnie zdobywana i niszczona w XIII w. W 1262 r. w obronie przed Rusinami i Litwinami zginął tu książę Ziemowit I. Ten więc tragiczny moment otwiera historię Łazienek, jak również dzieje Warszawy, bo jest to pierwsze wydarzenie odnotowane w formie pisemnej. Drugi raz gród był zdobyty i zapewne zniszczony w 1281 r., w okresie walk prowadzonych pomiędzy książętami mazowieckimi. Niebawem przenieśli oni swą siedzibę z Ujazdowa do Warszawy, budując tam nowy gród, położony na terenie obecnego Zamku Królewskiego.
Po wygaśnięciu linii książąt mazowieckich i po połączeniu Mazowsza z Koroną, Ujazdów stał się w 1548 r. własnością królowej Bony. Zapewne wówczas wzniesiono nową siedzibę dworską, usytuowaną na północ od późniejszego Zamku Ujazdowskiego (w pobliżu obecnej Trasy Łazienkowskiej). Drewniany dwór zamieszkiwany był później przez córkę Bony, Annę Jagiellonkę. W 1578 r. odbyły się w nim gody weselne kanclerza królewskiego Jana Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłłówną, podczas których odegrano Odprawę posłów greckich Jana Kochanowskiego. Na wprost dworu, u podnóża skarpy nad sadzawką stał budynek łaźni, połączony z dworem schodami. Nieco dalej, w kierunku południowym, znajdował się teren zwierzyńca, otoczony drewnianym parkanem, gdzie trzymano dziką zwierzynę, jako ozdobę ogrodu, co wnosić można z opisu zawartego w Gościńcu Adama Jarzębskiego z 1643 r. Byłby to zatem rezerwat różnorodnych zwierząt.
Obok starego, drewnianego dworu król Zygmunt III Waza w 1624 r. wzniósł wczesnobarokowy pałac zwany Zamkiem Ujazdowskim. Nowa budowla stanęła na cyplu skarpy, na północ od średniowiecznego grodziska, a na południe od renesansowego dworu. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo, bowiem na osi budowli Wisła skręcała na wschód, tworząc naturalną perspektywę widokową z Zamku. Ten ostatni widoczny też był z oddali z płynących rzeką statków. Budowla królewska, jako pierwsza, witała przybywających do stolicy.
Względy reprezentacyjne zadecydowały o nadaniu nowej budowli charakteru jakby obronnego, choć przecież taką w ogóle nie była. Zamek otrzymał formę czworoboku z narożnymi wyższymi, sześciobocznymi wieżami, zwieńczonymi kopulastymi hełmami. We wnętrzu znajdował się dziedziniec z arkadowymi krużgankami w dwóch elewacjach. Wnętrze budowli stanowiło wielką galerią obrazów. Podczas wojen szwedzkich w latach 1656-1657 została ograbiona Następnie przez kilka lat mieściła się tu mennica, a potem nowy właściciel budowli, Teodor Denhoff, odstąpił Ujazdów marszałkowi wielkiemu koronnemu Stanisławowi Herakliuszowi Lubomirskiemu.
Ten ostatni, obok Stanisława Augusta, odegrał w dziejach Łazienek równie ważną rolę. Zapoczątkował ich właściwą historię, wznosząc poniżej Zamku, w gąszczu leśnym, będącym pozostałością dawnego zwierzyńca, dwa małe pawilony wypoczynkowe: Ermitaż i Łaźnię. Lubomirski, nie tylko głośny mąż stanu, lecz także wielki erudyta, znawca sztuki i poeta, zawarł w dekoracji pawilonów wiele ukrytych treści, tak typowych dla czasów baroku. Ermitaż, usytuowany bliżej Zamku, przeznaczony był na samotny wypoczynek marszałka po trudach, jakich mu przysparzało życie polityczne. Budynek istnieje do dzisiaj, ma plan kwadratu, jest parterowy i przykryty czapą mansardowego dachu. W Łaźni zaś, położonej na południe od Ermitażu, na wysepce otoczonej z trzech stron kanałami, a z jednej - prostokątną sadzawką, Lubomirski spędzał czas w towarzystwie miłych sobie osób. Ten drugi pawilon zawierał w swym wnętrzu łazienkę, od której nazwa przeszła na budynek, a później na cały ogród. Budowlę tę, wzniesioną przez Tylmana z Gameren (zwanego Gamerskim), utrzymaną w stylu barokowym, zdobiły bogate dekoracje. Ta pierwotna łazienka tkwi w murach obecnego Pałacu Na Wyspie.
W pierwszej połowie XVIII w. Ujazdów wydzierżawiony był przez króla Augusta II Sasa, za czasów którego na osi Zamku Ujazdowskiego powstało imponujące wymiarami założenie wodne zwane Kanałem Piaseczyńskim.
W 1764 r. Ujazdów stał się własnością Stanisława Augusta Poniatowskiego. Król ten rozpoczął swe działania od przebudowy Zamku Ujazdowskiego oraz rozplanowania przyległych terenów. Na przedpolu Zamku wytyczono pięciokilometrową aleję wjazdową, biegnącą aż na Wolę. Bliżej rezydencji rozwinął się układ prosto wytyczonych alei, zbiegających się w okrągłych placach. Aleje i place, rozmieszczone wśród uprawnych pól, obsadzone lipami, stały się zaczątkiem nowej dzielnicy, która, stopniowo zabudowana, stanowi dzisiaj pokaźny fragment miasta. Wytyczając Oś Stanisławowską - tak później nazwano ów urbanistyczny układ - podjęto również prace nad przekształceniem dawnego zwierzyńca w ogród. Tu również przeprowadzono proste aleje zbiegające się w okrągłych placach. Całość kompozycji ujazdowskiej, wywodzącej się z ducha geometrycznego ogrodu francuskiego, była odzwierciedleniem gustu króla, któremu przypisujemy rolę projektodawcy. Zamek Ujazdowski otrzymał nowe oficyny oraz nadbudowaną o jedno piętro nową fasadę. Całość była barokowa z nowymi akcentami klasycyzmu.
Przystosowanie starego gmachu do nowych celów trwało latami, nie przynosząc oczekiwanych rezultatów i wreszcie zniechęcony tym stanem król zaniechał tu dalszych prac. Cały ciężar artystycznych poczynań przerzucił na rozciągający się poniżej ogród.
W 1772 r. przystąpił do przekształcania dawnej Łazienki Lubomirskiego. Od strony północnej urządzono nadwodny taras, niektóre z wnętrz uzyskały klasycystyczny wystrój, ale sama architektura nie uległa zmianie. Zbiegło się to z ówczesną modą uciekania od wielkich rezydencji pałacowych ku wiejskim ustroniom.
Za królem zaczęli zjeżdżać do Łazienek i goście, i warszawska publiczność, dla której król przy wjeździe do Łazienek kazał wystawić gospodę, stojącą do dzisiaj, aczkolwiek w stanie zmienionym.
W pobliżu Łazienki, od strony zachodniej, wybudowano ok. 1775 r. kordegardę dla straży przybocznej, mającą oryginalną formę piramidy. Budowlę tę rozebrano w początkach XIX wieku.
Jednocześnie wznoszony był w Łazienkach Biały Dom, nowoczesna willa w formie kubiku. W 1774 r. był on już pod dachem. Stojąc na skraju zadrzewionego obszaru od strony zachodniej był doskonale widoczny z okien Zamku Ujazdowskiego. Wnętrza budynku zostały komfortowo urządzone, co zdaje się sugerować, że król obiekt ów przewidział na osobisty użytek, choć później - tak mówi legenda i zdawkowe przekazy pisemne - zamieszkiwany był przez damę jego serca Elżbietę Grabowską oraz królewskie siostry.
Na wschodnim obrzeżu ogrodu wyrósł w tym samym czasie drugi pawilon, zwany Myślewicami. Podobnie jak poprzedni, zaprojektowany został na planie kwadratu, ale był wyższy, zbudowany z trwalszych materiałów. Wkrótce dodano budowli skrzydła boczne. Wnętrza otrzymały różnorodne dekoracje malarskie. I ten pałacyk król wystawił chyba z myślą o sobie, choć wkrótce przekazał go swemu bratankowi, księciu Józefowi Poniatowskiemu, którego inicjał umieszczono na fasadzie.
W tych samych latach siedemdziesiątych odnowiono zgorzały od pioruna Ermitaż, w którym zamieszkiwała jedna z królewskich faworyt - Madame Lhullié r.
Zarówno Biały Dom jak i Myślewice wzniesione zostały według projektu pierwszego królewskiego architekta, Dominika Merliniego, a malarskie dekoracje wnętrz wykonał Jan Bogumił Plersch. Mimo nowoczesnego charakteru obu budowli, będących wizytówką smaku króla i umiejętności jego artystów, Stanisław August, od kilku lat zamieszkujący dawną Łaźnię, nie kwapił się z jej opuszczeniem i przeniesieniem się do nowych pawilonów. Nie wątpimy, że zatrzymywało go tu nieporównanie piękne otoczenie - usytuowanie budynku na wyspie otoczonej wodą. Można wszak było oddawać się w towarzystwie dam i panów ulubionej rozrywce - pływania łodzią po sadzawce i kanałach. W tym celu około 1775 r. przy północnej krawędzi wyspy, po obu stronach Łazienki, wyprowadzono do wody ozdobne schody. Cokoły balustrady tarasu zdobiły posągi starożytnych bóstw i satyrów.
Gdy król zdecydował się pozostać w swej ulubionej Łaźni, pokój sypialny przeniesiono na piętro, a na parterze urządzono jadalnię, w której mógł przyjmować uczonych na słynnych “czwartkowych obiadach”. Przenosiny sypialni na piętro spowodowały konieczność zagospodarowania strychów oraz podniesienia murów fasady i bocznych elewacji. Dokonano tego w 1777 r. Budowla straciła na swej jednolitości, ale w takim stanie przetrwała siedem lat. Z dwóch stron budynku stanęły chińskie galeryjki kryte zielonymi i złoconymi daszkami oraz mostkami, z których zachodni prowadził na powstałą w 1778 r. prostą aleją zwaną Promenadą Królewską, biegnącą po środku dwóch wodnych kanałów i łączącą Łaźnię z Białym Domem. Po obu stronach tej alei ciągnęły się ażurowe konstrukcje drewniane obrośnięte akacją indyjską. Promenadę przecinała droga publiczna prowadząca do Wilanowa, tworząc naturalną przeszkodę dla swobodnych spacerów. Trudność tę rozwiązano nadzwyczaj przemyślnie, wznosząc w punkcie przecięcia alei most na filarach (używając współczesnej nomenklatury - wiadukt dla pieszych). Powozy przejeżdżały dołem, a podążający do Białego Domu królewscy goście wstępowali na platformę ozdobioną wielką altaną chińską. Budowlę tę wzniesiono w latach 1778-1780 według projektu architekta królewskiego, Jana Chrystiana Kamsetzera. Ten największy zabytek chińszczyzny w Warszawie (rozebrany w 1823 r.) stał się łącznikiem kompozycyjnym między chińskimi galeryjkami przy Łaźni a podobnymi, które w tym czasie ustawiano przy Białym Domu. Promenada Królewska stanowiła zatem w ogólnym układzie ogrodu nowe założenie przestrzenne.
W pobliżu Promenady i Łaźni stanął jeszcze jeden chiński obiekt, pawilon Trou-Madame, nazwany tak od gry przypominającej nieco bilard. Powstał w latach 1778-1780. Wkrótce, w 1782r., przekształcił go król na teatr zwany Małym.
Oprócz wyżej wymienionych, można się tu było jeszcze doliczyć kilku innych altan, mostków, a nawet domków dla łabędzi uformowanych na modę chińską.
Moda na chińszczyzną ustąpiła wkrótce miejsca architekturze szukającej inspiracji we wzorach antyku. Sygnałem tych przemian była radykalna przebudowa Łaźni. Merlini, wykorzystując mury istniejącej budowli, zaprojektował w 1784 r. piętrową, centralną willę, utrzymaną w stylu klasycyzmu. Początkowo wykonano tylko fasadę południową, zawierającą wklęsły portyk. Po wzniesieniu fasady, wyłożonej kamieniem i wzbudzającej powszechne uznanie, przerwano dalszą realizację, cały wysiłek kierując na stworzenie w ogrodzie nowego układu przestrzennego na osi południe-północ.
Początkiem nowego układu stało się urządzenie w 1779 r. kaskady wodnej. Płynącą spod Królikarni rzeczkę spiętrzono w zbiorniku wodnym, którym jest dzisiejszy górny staw południowy. Woda ze zbiornika przelewała się po głazach kamiennych do niższego kanału. Wznosząc nową fasadę Łaźni, kanał ten przekształcono w wielki staw południowy, dolny, o malowniczej linii brzegów. Jednocześnie w podobny sposób przemieniono dawną sadzawkę od strony północnej wraz z kanałem, aż do drogi Agrykoli. Powstało zatem nowe, nieregularne założenie, będące odzwierciedleniem mody na krajobrazowy ogród angielski. Ośrodkiem tego założenia stała się Łaźnia, willa królewska, widoczna teraz doskonale od północy i południa ponad lustrem wody.
Tak wyraźnie podkreślona oś kompozycyjna założenia została, zgodnie z nakazem mody na nieregularność, ożywiona kępą ze starym drzewostanem. Na tej kępie urządzono scenę z dekoracją w postaci skalistej groty, a na lądzie stałym usypano ziemny amfiteatr, przykryty płóciennym dachem. Było to rozwiązanie tymczasowe, bo już w 1784 r. król nosił się z myślą wystawienia amfiteatru kamiennego. W tym teatrze na otwartym powietrzu mógł król przyjmować większą liczbę gości niż w dotychczasowym teatrze Małym. Odgrywano tu balety i pantomimy, po których można było zapraszać do sali tańca, wzniesionej nieopodal w 1788 r, zwanej Domem Tureckim. Drewniany budynek z tureckimi ozdobami na zewnątrz zawierał wytworne klasycystyczne wnętrze godne pałacu. Budowlę projektowaną przez Kamsetzera, rozebrano w połowie XIX w.
W latach 1786-1788 na zachodnim krańcu ogrodu, w zakolu cofniętej skarpy, wybudowany został gmach Wielkiej Oranżerii, zwany dzisiaj Starą Pomarańczarnią, z teatrem w jednym z jego skrzydeł. Ów teatr, dzieło Merliniego jako architekta, Plerscha jako autora dekoracji widowni i Andrzeja Le Bruna jako projektodawcy rzeźb, zachowany do dzisiaj w stanie mało zmienionym, jest wizytówką stylu Stanisława Augusta, które to określenie badacze sztuki stosują do poczynań artystycznych w kręgu królewskim, charakteryzującym się własną, wypływającą z upodobań króla, interpretacją klasycyzmu. Otwarcie teatru było uświetnieniem uroczystości odsłonięcia pomnika Jana III Sobieskiego, który stanął przy rozbudowanym w 1788 r. trzyarkadowym moście wzdłuż drogi Agrykoli. Pomnik rzeźbił Franciszek Pinck, a most zaprojektował Merlini. Aby most mógł rzeczywiście stanowić właściwe zamknięcie widoku z Łazienki, linię brzegów stawu wyprostowano według rysunków Jakuba Kubickiego i stworzono układ powiązany lustrem wody, co należy do najefektowniejszych założeń przestrzennych na świecie.
Odsłonięcie pomnika uświetnione zostało ponadto urządzeniem w Łazienkach “Karuzelu”, będącego widowiskiem z gonitwami, na którym zgromadziło się około 30 tysięcy publiczności.
Przed południową elewacją Wielkiej Oranżerii urządzono geometryczny ogród z rzeźbami, a na okrągłym placyku między Amfiteatrem a Myślewicami ustawiono marmurową grupę rzeźbiarską przedstawiającą Tankreda i Kloryndę, bohaterów Jerozolimy wyzwolonej Torquato Tassa, dłuta Pizzanich z Florencji (obecnie zdobi ogród w Puławach).
W roku 1788 podjęte zostały też prace nad ostateczną przebudową Łaźni. Budowlę od północy zamknięto prostą elewacją z portykiem wysuniętym do przodu. Uzyskano efekt surowości i monumentalizmu. Przybyły nowe, reprezentacyjne wnętrza: Sala Balowa, Sala Salomona i Galeria Obrazów. Willa przemieniła się w pałac.
Tak więc w miarę upływającego czasu Łazienki zmieniały swój wygląd. Z Łazienek egzotycznych stały się bardziej klasyczne w swym wyrazie. Główny budynek, Łaźnia, rozbudowany w ciągu lat, uzyskał oryginalny kształt, a przy tym całość została idealnie zharmonizowana w swej formie i proporcjach. Doszukujemy się w tym bezpośredniego wpływu Stanisława Augusta, który pasjonował się architekturą i osobiście kierował pracą podległych mu artystów.
Monarcha snuł wizje dalszej rozbudowy Łazienek, wystawienia nowych budowli i pawilonów. Nie wszystko jednak zdołano wykonać. Wśród niezrealizowanych projektów Jakuba Kubickiego znajdują się projekty Świątyni Opatrzności, która miała stanąć na wzgórzu ponad Łazienkami. Nie zrealizował też król sporządzonych przez Kamsetzera projektów mauzoleum grobowego rodziców, w których chciał być również i on pochowany. Niewielką świątynię grobową zamierzał król usytuować w sąsiedztwie Pałacu Na Wyspie, wśród wiekowych drzew.
Letnie pobyty dworu w Łazienki powodowały stały napływ ludzi, których trzeba było ugościć i zapewnić im nocleg. Umieszczano ich w pawilonach i ozdobnych namiotach. Dawną, niewielką kuchnię stojącą między Pałacem Na Wyspie a Myślewicami powiększono w 1788 r. Tzw. Wielka Oficyna istnieje do dzisiaj – jest nią późniejsza Podchorążówka.
Stanisław August, niezależnie od osobistych gości, chciał mieć u siebie w Łazienkach warszawską publiczność. Nie ogradzał parku, który był dostępny dla wszystkich. To dla tych ludzi kazał na miejscu poprzedniego amfiteatru wznieść nowy, z cegły i kamienia. Widownia na planie półkola mogła przyjąć około tysiąca widzów. Twórcą obiektu, wzniesionego w 1790 r., był Kamsetzer.
W tym samym mniej więcej czasie i przez tego samego architekta zbudowany został w Łazienkach budynek cieplarni, zwany z niemiecka Trebhauzem. Usytuowano go w górnej części Łazienek, prostopadle do Alei Ujazdowskiej, gdzie do niedawna znajdowały się zabudowania wsi Ujazdów. Chcąc włączyć te tereny w kompozycję ogrodową, Stanisław August przeniósł wieś w inne miejsce, wzdłuż drogi prowadzącej na Wolę. Stąd powstała nazwa ulicy Nowowiejskiej. Z ważniejszych obiektów, które król wystawił w Łazienkach, wymienić trzeba jeszcze Okrąglak, będący rezerwuarem, z którego woda przepływała ukrytymi w ziemi rurami do Pałacu Na Wyspie i fontanny na tarasie wyspy. Inny wodozbiór, według projektu Kamsetzera, wzniesiono w 1785 roku przy drodze Agrykoli.
Zapełniwszy Łazienki budowlami i rzeźbami, zaniechał już król dalszych starań o Zamek Ujazdowski. W 1784 r. przekazał go na potrzeby armii. Architekt Stanisław Zawadzki przebudował Zamek na koszary w stylu monumentalnego klasycyzmu. Budowla, wzbogacona teraz o portyki kolumnowe, odgrywała rolę w pejzażu Łazienek, zajmując na szczycie skarpy dominującą pozycję. Swym stylem zharmonizowana była z północną elewacją Pałacu Na Wyspie.
Nie doszło natomiast do przebudowy należącego od 1767 r. do Łazienek Belwederu, choć król kazał przygotowywać odpowiednie projekty. Barokowy, skromny w wyrazie pałac zawierał apartamenty gościnne, a w oficynie umieszczono królewską manufakturę fajansów.
W ostatnich latach swych rządów, mimo tragicznej sytuacji politycznej, zagrażającej utratą niepodległości, Stanisław August nie zaprzestał prac nad upiększaniem Łazienek, jakby zdawał sobie sprawę, że w tym wysublimowanym klejnocie sztuki mogą przetrwać wartości, będące pożywką dla przyszłych pokoleń.
W 1792 roku na wschodnim brzegu północnego stawu Kamsetzer wzniósł kordegardę, zestrojoną swą monumentalną fasadą z północną elewacją pałacu. W następnym roku Marcello Bacciarelli, którego król obdarzał przyjaźnią i zaufaniem w sprawach artystycznych, dekoruje wielkimi kompozycjami malarskimi Salę Salomona w Pałacu Na Wyspie. Sam pałac zaś ulega na zewnątrz jeszcze jednej przemianie, polegającej na połączeniu go z pawilonami na lądzie stałymi kamiennymi mostkami z galeriami kolumnowymi. Autorem tych prac był Kamsetzer.
Ostatnie dzieło króla – to zmiana wystroju rotundy w Pałacu Na Wyspie, którą kazał ozdobić posągami największych królów polskich. Wnętrza tego, niejako panteonu narodowego, nie danym już było królowi oglądać. Z wygnania słał szczegółowe pytania dotyczące przebiegu pracy i na odległość kierował sprawami Łazienek.
Łazienki za życia króla osiągnęły poziom świadczący o możliwościach artystycznych epoki. Otwarte dla ludzi nauki i sztuki, zebranych wokół wielkiego mecenasa, stały się ośrodkiem, w którym kształtowały się nowoczesne idee.
Rozkwit Łazienek w tym czasie zbiega się z przemianami w życiu gospodarczym, społecznym i kulturalnym w Polsce. Okres ten zwany jest Oświeceniem. Przewodziła wówczas krajowi Warszawa, przekształcająca się powoli w miasto o charakterze kapitalistycznym. Pojawiły się tu wielkie magazyny handlowe, manufaktury, zakłady drukarskie (tzw. typografie), kantory bankowe, hotele, kamienice czynszowe, a pod miastem, w romantycznych ogrodach, wille bankierskie. W stolicy gromadziły się najbardziej światłe umysły. Wrzała walka o reformy polityczne i społeczne. Na nowo zakwitło w Polsce szkolnictwo.
Powołana przez Sejm w roku 1773 Komisja Edukacji Narodowej stworzyła jednolity system wychowania i nauczania, od szkół elementarnych do uniwersyteckich. Uczeni korzystali z Biblioteki Załuskich, która stała się zbiorem publicznym. Otwarty został Teatr Narodowy pod przewodnictwem Wojciecha Bogusławskiego, walczącego o sztuki polskie, gdyż dotąd modny był głównie repertuar obcy.
Okres ten charakteryzuje się rozkwitem literatury, zwłaszcza pięknej. Tworzą poeci: I. Krasicki, St. Trembecki, Fr. Karpiński, pojawiają się twórcy dramatu i powieści: Fr. Bohomolec, Fr. Zabłocki, A. Naruszewicz, J.U. Niemcewicz.
Rozkwitają architektura i sztuka, z wolna przyjmujące szaty klasycyzmu. Dookoła miasta powstają liczne rezydencje ogrodowe, np.: ogrody Kazimierza Poniatowskiego na Solcu, Książęcem i Górze, Izabeli i Adama Czartoryskich w Powązkach, Izabeli Lubomirskiej w Mokotowie. Ogrody te kształtowane były w duchu mody angielskiej, przeciwstawiającej typowi ogrodu francuskiego o geometrycznym układzie – formy nieregularne, mające związek z naturalnym krajobrazem. W propagowaniu sztuk pięknych biorą udział przede wszystkim arystokracja i bogate mieszczaństwo. Największym mecenasem jest jednak sam król, a jego Łazienki, obok Zamku Warszawskiego, stają się najlepszym wykładnikiem wytrawnego smaku estety.
Od 1817 roku Łazienki stały się własnością carów rosyjskich. Z ich ramienia działał tu Kubicki, dawny architekt Stanisława Augusta. Przebudował on w latach 1819-1822 dla Wielkiego Księcia Konstantego Belweder – w stylu klasycyzmu, kontynuującego tradycje architektury stanisławowskiej. Wybudował także przy Belwederze stajnie i maneż, a w ogrodzie poniżej skarpy pawilony: świątynię Diany i świątynię Egipską. Przypisywana mu może być, już nie istniejąca, Oranżeria Gotycka. Twórca ten wzniósł też w latach dwudziestych XIX wieku, na folwarku łazienkowskim stajnie i Koszary Kantonistów, a ponadto przebudował dawny pawilon Trou-Madame na kordegardę, nadając jej oblicze klasycyzmu.
W roku 1819 odłączono od Łazienek tereny na skarpie, przeznaczając je na Ogród Botaniczny. W latach 1820-1824 do stanisławowskiego Trebhauzu dobudowano od północy wielki gmach Obserwatorium Astronomicznego, prawdopodobnie dzieło zbiorowe kilku architektów: Chrystiana Piotra Aignera, Michała Kado i Hilarego Szpilowskiego, kolejno prowadzących budowlę i wprowadzających własne pomysły. Aigner w 1823 roku dawnemu, nie otynkowanemu wodozbiorowi, zwanemu Okrąglakiem, nadał nową szatę. Był też autorem różnych budowli dekoracyjnych, wystawionych w Łazienkach w 1818 r., w związku z okazałym festynem, jaki się tu odbył na cześć pobytu w Warszawie cesarzowej matki.
W 1846 roku architekt Andrzej Gołoński dobudował do pawilonu zachodniego Pałacu Na Wyspie cerkiew, zwieńczoną niską kopułą i utrzymaną w stylu klasycystycznym.
Na lata sześćdziesiąte XIX wieku przypada budowa w Łazienkach dwu nowych pomarańczarni. Jedna z nich, stojąca do dziś w południowych rejonach parku, była dziełem głośnych architektów warszawskich: Józefa Orłowskiego i Adama Adolfa Loeve. Drugą, nie istniejącą już, przeznaczono na pomieszczenie największej w Europie kolekcji drzew pomarańczowych, zakupionych od Radziwiłłów z Nieborowa.
Ogród utrzymywany był na dobrym poziomie. Rozrósł się w kierunku południowym. Otwarte w tej części, za Stanisława Augusta, szerokie polany, zarosły różnorodnym drzewostanem. Całość utrzymana była w stylu krajobrazowym.
Pierwsza poważniejsza dewastacja Łazienek nastąpiła podczas I wojny światowej. Wyposażenie Pałacu Na Wyspie wywieziono do carskiej Rosji, drzewa pomarańczowe wymarzły. Po odzyskaniu niepodległości, na mocy traktatu ryskiego, zbiory łazienkowskie wróciły na dawne miejsce. W 1926 roku na górnym tarasie Łazienek wystawiono pomnik Fryderyka Chopina, dzieło Wacława Szymanowskiego.
Podczas obrony Warszawy w 1939 roku, większą część zbiorów z Pałacu Na Wyspie ewakuowano do Muzeum Narodowego, a ogród stał się miejscem stanowisk artylerii przeciwlotniczej. W czasie okupacji hitlerowskiej Łazienki zamknięto dla publiczności polskiej. Po upadku Powstania Warszawskiego Niemcy oblali benzyną wnętrze Pałacu Na Wyspie i podpalili. Pożar zniszczył wszystkie stropy, bezcenne malowidła, posadzki, dekoracje stiukowe i żyrandole. Aby dokonać dzieła zniszczenia wywiercono wtedy około tysiąca otworów na dynamit, ale nie zdążono już wysadzić budowli w powietrze.
Po wojnie, przez kilkanaście lat trwała praca nad restauracją wnętrz Pałacu Na Wyspie. Budynek cerkwi rozebrano, a pawilon zachodni został upodobniony do pawilonu wschodniego. Pracą tą kierował niestrudzony konserwator warszawskich zabytków – inż. arch. Jan Dąbrowski, a pomagał mu inż. Kazimierz Petera kierownik budowy. Sale Pałacu Na Wyspie zostały troskliwie odrestaurowane lub wręcz odtworzone i ponownie zapełnione licznymi dziełami sztuki, zarówno oryginalnymi jak i nowo nabytymi oraz zrekonstruowanymi.
Restauracją objęto i inne obiekty, również na nowo urządzone, takie jak Biały Dom i Pałac Myślewicki. Odnowiono budynek Starej Pomarańczarni, choć widownia Teatru Stanisławowskiego, zajmującego część tej budowli, wymaga dalszych działań konserwatorskich. Mimo to obiekt ten jest stale udostępniony społeczeństwu do zwiedzania. W tym ostatnim budynku urządzono też Galerię Rzeźby, będącej nawiązaniem do królewskich zamysłów, nie zrealizowanych za życia Stanisława Augusta. Przywrócono także urządzoną przez króla, a rozproszoną W XIX w. galerię rzeźb, na otwartym powietrzu na tarasie przez Starą Pomarańczarnię, gdzie teraz znajduje się kilkanaście rzeźb.
Odnowione też zostały – Nowa Oranżeria, mieszcząca Ogród Egzotyczny z rzeźbami, budynek Podchorążówki, Amfiteatr, Rezerwuar oraz kilka innych obiektów.
Źródło: www.lazienki-krolewskie.pl
Historia Pałacu Wilanowskiego rozpoczęła się 23 kwietnia 1677 roku, kiedy to wioska zwana jeszcze Milanów stała się własnością Jana III Sobieskiego. Wkrótce nazwę zmieniono na Villa Nova, w nawiązaniu do tradycji antycznych, a potem spolszczono ją na Wilanów. Początkowo zbudowana w tym miejscu rezydencja była niewielka, gdyż Augustyn Locci, nadworny architekt króla, otrzymał za zadanie wzniesienie jedynie parterowego dworu o układzie typowym dla zabudowy Rzeczpospolitej. Jednakże sukcesy militarne i wzrost znaczenia monarchy w następnych latach wpłynęły na znaczne poszerzenie pierwotnego projektu. Wielka rozbudowa prowadzona była w latach 1677-1696. Po jej zakończeniu budowla połączyła w sobie elementy dworu szlacheckiego, włoskiej willi ogrodowej i francuskiego pałacu w stylu Ludwika XIV.
Po śmierci króla Pałac stał się własnością jego synów, natomiast w 1720 roku mocno podupadłą rezydencję nabyła jedna z najbogatszych kobiet w ówczesnej Polsce – Elżbieta Sieniawska. Przez 9 kolejnych lat kontynuowała prace budowlane rozpoczęte przez Sobieskiego. Wtedy właśnie powstały boczne skrzydła, której to inwestycji król nie zdążył już zrealizować. Po śmierci Sieniawskiej właścicielką Wilanowa została jej córka Maria Zofia Denhoffowa, po mężu Czartoryska. W 1730 roku Pałac na trzy lata znalazł się w rękach króla Augusta II Mocnego, który dokonał w rezydencji wielu zmian, szczególnie jeżeli chodzi o wystrój wnętrz. W połowie XVIII wieku dobra wilanowskie odziedziczyła córka Czartoryskich, marszałkowa Izabela Lubomirska, za rządów której Wilanów znów zaczął błyszczeć dawnym blaskiem. W 69 lat później księżna marszałkowa przekazała Wilanów swojej córce i jej małżonkowi Stanisławowi Kostce Potockiemu. Dzięki jego staraniom w 1805 roku w Wilanowie otwarte zostało jedno z pierwszych muzeów w Polsce. Rodzina Potockich z Wilanowem związana była aż do 1892 roku, kiedy to ostatnia z rodu Aleksandra zapisała włości swemu kuzynowi Ksaweremu Branickiemu. Ród Branickich zamieszkiwał w Wilanowie do roku 1945, kiedy to Pałac przejęty został przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. Pałac w Wilanowie należy on do tych nielicznych zabytków w Warszawie, które w niezmienionej postaci przetrwały okres II wojny światowej.
Pałac w Wilanowie zbudowany jest na planie prostokątnej podkowy. Składa się z korpusu głównego z galeriami i wieżami oraz dwóch skrzydeł bocznych okalających obszerny dziedziniec. Jest typową dla XVII i XVIII wieku podmiejską rezydencją entre cour et jardin (między dziedzińcem a ogrodem). Wystrój pałacu służy nie tylko ozdobie ale również przekazaniu programu ideowego gloryfikującego króla Jana III i jego żonę Marię Kazimierę, za pomocą symboli i alegorii zaczerpniętych między innymi ze świata mitologii i antyku.
Korpus główny zdobią płaskorzeźby przedstawiające sceny batalistyczne przedzielone scenami elekcji i koronacji Sobieskiego, a umieszczone na attykach figury antycznych bogów symbolizują cnoty Jana III i Marii Kazimiery.
Skrzydła pałacowe ozdobione są umieszczonymi na attykach panopliami i scenami batalistycznymi, jak również popiersiami ustawionymi na konsolach. Płaskorzeźby umieszczone w archiwoltach przedstawiają sceny z Metamorfoz Owidiusza, zaś w niszach umieszczone są alegoryczne posągi uosabiające przymioty i idee ówczesnych właścicieli Wilanowa.
Elewacja ogrodowa pałacu posiada cechy staropolskiego dworu ziemiańskiego z typowym dla niego sarmackim zamiłowaniem do malowniczości, bogactwa kolorystycznego i rozmaitości materiału dekoracyjnego. Elewację korpusu głównego zdobi bogata dekoracja plastyczna poświęcona Janowi III i Marii Kazimierze. Ozdobą korpusu są również między innymi popiersia cesarzy rzymskich i postaci z historii i mitologii antycznej. Na elewacjach galerii umieszczone są malowidła freskowe ilustrujące wybrane sceny z Odysei Homera i Eneidy Owidiusza.
Park Wilanowski stanowi integralną część założenia pałacowo-ogrodowego w Wilanowie. Jest on ulubionym miejscem spacerów mieszkańców Warszawy szukających odpoczynku i wytchnienia od wielkomiejskiego życia. Park przyciąga również rokrocznie rzesze turystów z całego świata.
O wyborze miejsca na rezydencję królewską zadecydowały jego naturalne walory przyrodnicze. Tarasowy układ terenu oraz obecność zbiorników wodnych , odpowiadały wymogom kształtowania barokowych założeń ogrodowych, pozwalały bowiem na uzyskanie ciekawych perspektyw widokowych i powiązanie ogrodu z otaczającym krajobrazem. Od początku władania Wilanowem przez króla Jana III, ogrody przy rezydencji królewskiej, były otaczane szczególną troską przez ich właściciela, który osobiście doglądał rośliny, sadził drzewa, a potem rozkoszował się ich pięknem spędzając w ogrodzie długie godziny. Na przestrzeni wieków ogrody królewskie ulegały przekształceniom, gdyż kolejni właściciele Wilanowa powiększali ich obszar i wprowadzali zmiany zgodnie ze swoimi gustami i panującą modą. Obecny wygląd parku zawdzięczamy rekonstrukcji wykonanej według projektu profesora Gerarda Ciołka w latach 50-tych XX w.
W chwili obecnej ogrody czekają na rewitalizację w wyniku której odzyskają swoją dawną świetność należną ogrodom królewskim.Na terenie 45-hektarowego Parku Wilanowskiego zobaczą Państwo ogrody w różnych stylach: dwupoziomowy ogród barokowy, neorenesansowy ogródek różany, angielski ogród krajobrazowy oraz park krajobrazowy angielsko-chiński.
Ważnym elementem kompozycyjnym w parku jest woda. Naturalne zbiorniki wodne: Jezioro Wilanowskie i Potok Służewiecki oraz sztuczny staw z czasów króla, stwarzają w parku specyficzny mikroklimat i romantyczną atmosferę. Drzewostan parku stanowią głównie gatunki rodzime, dominują więc lipy (Tilia cordata), klony (Acer platanoides), graby (Carpinus betulus), wiązy (Ulmus laevis), topole białe (Populus alba), topole czarne (Populus nigra), dęby szypułkowe (Quercus robur), dęby czerwone (Quercus rubra). Z gatunków egzotycznych możemy odnaleźć miłorząb (Ginkgo biloba), surmię (Catalpa bignonioides), grujecznik (Cercidiphyllum japonicum), tulipanowca (Liriodendron tulipifera), platana (Platanus acerifolia), iglicznię (Gleditsia triacanthos). Wiele z drzew to okazy bardzo cenne, a 28 z nich uznano za pomniki przyrody.
Do parku wchodzimy bramą z dziedzińca pałacowego przekształconego w XIX wieku przez Stanisława Kostkę Potockiego z dwudzielnego na jeden obszerny plac z owalnym trawnikiem. Wiosną na dziedzińcu możemy podziwiać kwitnące Magnolie x soulangeana, jedne z najstarszych drzew tego gatunku w kraju. Dziedziniec od parku oddziela pergola z bramą rzymską ozdobioną łacińskim wierszem Horacego wychwalającym wiejską samotność z dala od trosk życia: „Ducere Soliciatae Quam Iucunda Oblivia Vitae” (obecnie napis w konserwacji). Pergola została zbudowana na przedłużeniu północnego skrzydła pałacu w miejscu dawnych stajni i spichrzy, według projektu architekta Franciszka Marii Lanciego. Jest porośnięta pnączami winorośli japońskiej (Vitis coignetiae) i kokornaku (Aristolochia durior).
Na osi bramy, pomiędzy budynkiem Figarni i Oranżerii, Lanci wkomponował romantyczną ceglaną bramę.Po wejściu do parku kierując się w lewą stronę dotrzemy do urokliwego miejsca zwanego Gajem Akademosa. W upalny dzień odnajdziemy tu chwilę wytchnienia siedząc na półokrągłej, kamiennej ławie ozdobionej rzeźbami i ocienionej drzewami. Przy wejściu do gaju stoją pomniki poetów Jana Kochanowskiego i Franciszka Karpińskiego. Przy północnym skrzydle pałacu znajdują się rokokowe partery kwiatowe, wypełniane sezonowymi roślinami rabatowymi, tworzącymi wielobarwny dywan.
Ogród barokowy to najstarsza część parku wilanowskiego. Został skomponowany na wspólnej osi z pałacem, zgodnie z zasadą: „pałac między dziedzińcem a ogrodem”, na dwóch tarasach: zalewowym i nadzalewowym Wisły. Jest integralną częścią wilanowskiej rezydencji królewskiej. Obecny jego wygląd zawdzięczamy rekonstrukcji wykonanej według projektu profesora Gerarda Ciołka w latach 50-tych XX w. Górny taras ogrodu, zgodnie z zasadami sztuki barokowej, odnosi się do układu wnętrz pałacowych. Sypialnie i antykamery królewskie odwzorowują pary parterów kwiatowych, a narożne gabinety to symetryczne, trójkątne kwietniki.
Drewniane altany w narożnikach tarasu, istniejące w czasach króla Jana III, były odniesieniem do wież pałacowych, a część centralną pałacu – Wielką Sień, odwzorowywał prostokątny gazon z fontanną. Kwatery ogrodowe na obu tarasach zawierają parterowe kompozycje kwietno-ziołowe w bukszpanowych i żwirowych obrysach. Partery są ozdobione geometrycznymi ornamentami. Wnętrza kół, palmet, lilii burbońskich i inne formy, są wypełniane kwiatami sezonowymi, w większości charakterystycznymi dla epoki baroku. Ogród zdobią więc tulipany, narcyzy, heliotropy, kalceolaria, aksamitki, złocienie maruna, begonie, lawenda, santolina, pelargonie, żeniszki, dalie, szałwie i inne kwiaty.
Ogród barokowy cechuje bogata kolorystyka, najważniejsze i dominujące kolory to: czerwony, żółty (złoty), różowy uzupełniane przez biały, pomarańczowy i niebieski. W ogrodzie Sobieskiego naczelne miejsce zajmowały róża i lilia symbolizujące szczęśliwość, piwonia kwiat królewski symbolizujący bogactwo, zdrowie i radość oraz tulipany, lawenda i rozmaryn które wyrażały wspaniałość, cnoty i dobro. Z rozmarynu i innych kwiatów były skomponowane inicjały króla Jana III. Na dolny taras prowadzą umieszczone na osi pałacu dwubiegowe schody, pod którymi znajduje się grota, nazwana Grotą Sobieskiego. Partery na dolnym tarasie są oddzielone od jeziora wysokimi strzyżonymi boskietami. W początkowym okresie istnienia dolnego ogrodu barokowego znajdowały się tu dwie symetryczne sadzawki, które zostały zasypane pod koniec życia króla. Na ich miejscu powstały partery kwiatowe powiązane z parterami górnego tarasu, tak jak to jest w chwili obecnej. Wchodząc w jedną z alei w boskietach możemy dojść do promenady biegnącej wzdłuż brzegu Jeziora Wilanowskiego i zamykającej ogród barokowy.
Obecnie w ogrodzie barokowym, a przede wszystkim na górnym tarasie, trwają intensywne badania archeologiczne oraz remont muru oporowego, będące pierwszym etapem prac zmierzających do rewitalizacji ogrodów królewskich. Duża część terenu jest poddana pracom wykopaliskowym, co wiąże się z utrudnieniami w ruchu turystycznym. Zadośćuczynieniem takiego stanu rzeczy może być „podglądanie” na bieżąco prac i obserwowanie wnętrz wykopów, w których możemy zobaczyć ślady kolejnych ogrodów pałacowych, a pod nimi pozostałości osadnictwa od XV do XVII w.
Ogród różany przy południowym skrzydle pałacu powstał na zlecenie Augusta i Aleksandry Potockich w latach 1855-1856. Autorem projektu był architekt Bolesław Paweł Podczaszyński.
Ma on formę renesansowego ogrodu włoskiego giardino secreto” – czyli ogrodu wydzielonego z większego założenia i dzielonego na małe kwatery, w których sadzono kwiaty i zioła. Giardino secreto przeznaczony był najczęściej do kameralnego wypoczynku i znajdował się przy ścianie budynku. Projekt Podczaszyńskiego nawiązuje do włoskiego parteru przy XVI wiecznej rezydencji Holand House w Londynie, został powtórzony jego kształt i podział wewnętrzny rabat. Wilanowski ogródek stanowi parter o zarysie prostokąta przeciętego dwoma krzyżami dróg: prostopadłych i przekątnych. Uzyskane w wyniku podziału części zostały ujęte żywopłotem ze strzyżonego bukszpanu.
Kwatery ogrodu są wypełnione różami (Rosa sp.). Bogactwo ich odmian i gatunków możemy podziwiać od wczesnego lata do późnej jesieni. Większość to róże rabatowe o różnych barwach, pokrojach, sile wzrostu. Oprócz nich są róże pnące rosnące przy pergoli odmiany Dortmund i pienne odmiany Excelsa, pokrywające się mnóstwem drobnych, różowych kwiatów. Na uwagę zasługuje ciekawa odmiana rosnąca w kwaterach przy tarasie – są to niezwykle urokliwe, obficie kwitnące łososiowe róże starej odmiany Margo Koster . Obok róż uzupełnieniem kwater są rośliny sezonowe sadzone w dwóch zmianach: wiosennej i letniej. Wiosną w ogródku możemy podziwiać kwitnące tulipany, a latem w sąsiedztwie róż pięknie prezentują się letnie kwiaty sezonowe takie jak heliotropy, dalie, fuksje, pelargonie i inne.
Geometryczne ornamenty wypełnione różami są „obrysowane” bukszpanowymi, starannie przyciętymi żywopłotami. Na przełomie XIX i XX w. na tarasie północnym ogrodu znajdowała się cieplarnia, w której przechowywano ciepłolubne rośliny wystawiane latem do ogrodu.
Od wschodu ogród ogranicza taras z żelaznymi pergolami przy schodach, obrośniętymi pnączmi: rdestem Auberta (Polygonum aubertii) oraz pięknie przebarwiającą się jesienią winoroślą japońską (Vitis coignetiae). Od południa ogród wydzielony jest murkiem z wazonami kwiatowymi. W ogrodzie umieszczone są rzeźby. Wśród nich dwa lwy na tarasie dawnej cieplarni, dwa psy przy bocznym wejściu, dwa trójnogi kwiatowe, dwie pary reliefów przy wejściu na taras oraz cztery posągi alegoryczne. Centrum ogrodu stanowi fontanna. Urokliwa sceneria ogrodu różanego jest wymarzonym miejscem do organizacji różnego rodzaju imprez plenerowych. Co roku latem na tarasie wśród kwitnących róż, odbywają się koncerty muzyki poważnej.
W latach 1799 – 1821 Stanisław Kostka Potocki wraz z żoną Aleksandrą powiększają teren parku na północ w modnym ówcześnie stylu angielskich parków krajobrazowych. Ogród był tworzony etapami, wymagał bowiem zmian ukształtowania terenu, usypania grobli i wyspy, posadzenia drzew i krzewów oraz pobudowania romantycznych budowli. Bardzo ważny element kompozycji parku północnego stanowiły i stanowią do chwili obecnej zbiorniki wodne Jeziora Wilanowskiego i jego bogata linia brzegowa. W owym czasie park zaliczany był do jednego z największych ogrodów wodnych Europy. Wszystkie budowle łączyły się za sobą kompozycyjnie za pomocą osi widokowych wyznaczonych przez aleje lub prześwity w drzewostanie. Dzięki temu powstawały efektowne perspektywy widokowe, wychodzące nawet daleko poza ogród.
Obecnie część tych widoków jest nieczytelna, zarosły osie widokowe, zwłaszcza po wschodniej stronie jeziora, w Parku Morysińskim, gdzie znajduje się obecnie rezerwat przyrody. Z Altany Chińskiej zbudowanej w latach 1806–1812 otwiera się piękny widok na wyspę i Most Rzymski oraz na zatokę jeziora. Nad jego brzegiem, z którego rozpościerają się piękne widoki, znajduje się pseudogotycki budynek pompowni projektu Henryka Marconiego, zbudowany do celów zasilania fontann w parku.
Idąc dalej w kierunku północnym od pompowni, dotrzemy do drogi prowadzącej na wyspę. Droga ta biegnie groblą, która podobnie jak wyspa, została usypana sztucznie. Na wyspie znajduje się pomnik Bitwy Raszyńskiej, zbudowany w 1809 r. Jest to monument poświęcony pamięci kapitana Ksawerego Burskiego, który zginął podczas ataku na posterunek wojsk austriackich w Wilanowie.
Ogród krajobrazowy angielsko-chiński znajduje się w południowej części parku wilanowskiego. Docieramy do niego wychodząc z ogrodu różanego lub idąc górnym tarasem ogrodu barokowego na południe. Malowniczy ogród angielsko-chiński powstał około 1784 roku na zlecenie Izabelli Lubomirskiej na miejscu dawnego folwarku Sobieskiego, wg. projektu Szymona Bogumiła Zuga. Charakteryzuje się on nieregularnością i wijącymi się ścieżkami nad stawem oraz urozmaiconą roślinnością. Na terenie parku angielsko-chińskiego znajduje się Góra Bachusa, która w czasach Jana III Sobieskiego była porośnięta winoroślą i zwieńczona rzeźbą Bachusa – boga wina, obecnie zastąpioną figurą Wiktorii.
Na rozległych polanach parku południowego rosną najstarsze drzewa, wśród nich okazałe ponad 200 letnie dęby oraz wiele gatunków egzotycznych takich jak: grujecznik japoński( Cercidiphyllum japonicum), katalpa (Catalpa sp.), miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba), tulipanowiec amerykański (Liriodendron tulipifera), iglicznia trójcieniowa ( Gleditschia triacanthos).
Idąc na południe docieramy do potoku służewieckiego. Nad jego brzegami rosną wspaniałe pomnikowe wiązy, olsze czarne i lipy oraz oryginalne dęby błotne. Przechodząc przez mostek docieramy do zabudowań dawnego folwarku Stanisława Kostki Potockiego. Domek Podstarościego i neogotycka elewacja holenderni zamykają park od strony południowej. Podążając wzdłuż potoku na wschód docieramy do szumiącej kaskady a dalej do miejsca gdzie potok wpływa do Jeziora Wilanowskiego.
Jednym z najstarszych elementów w tej części parku jest staw, który istniał już za czasów króla Jana i pełnił najprawdopodobniej funkcje użytkowe. Obecnie jest ulubionym miejscem odpoczynku spacerowiczów zwłaszcza w okresie kiedy zakwitają wspaniałe grzybienie (Nymphaea), popularnie zwane „liliami wodnymi”.
Źródło:www.wilanow-palac.art.pl
Pułtusk - miasto w województwie mazowieckim. Powstało w IX-X wieku na miejscu dawnego grodu. Według przekazów na wzgórzu, które obecnie nosi nazwę Św. Krzyża, stała niegdyś pogańska świątynia - wówczas centrum osady. Pułtusk jest jednym z najstarszych miast Mazowsza, gdyż prawa miejskie uzyskał prawdopodobnie w 1257 r. od księcia mazowieckiego Ziemowita.
W okresie XIII-XVIII wieku Pułtusk był własnością biskupów płockich, którzy rezydowali na pułtuskim zamku. W 1806 r. przybył do Pułtuska cesarz Francuzów- Napoleon Bonaparte. Na przedpolach miasta została stoczona bitwa między wojskami napoleońskimi a armią carską. Miasto szczyci się najdłuższym w Europie (
Gdańsk to blisko półmilionowe miasto, morska stolica Polski, duży ośrodek gospodarczy, naukowy i kulturalny, popularne centrum turystyczne. Położone nad Zatoką Gdańską, u południowych brzegów Morza Bałtyckiego, tysiącletnie hanzeatyckie miasto od stuleci pełniło kluczową rolę w wymianie towarowej między Europą północną i zachodnią a krajami Europy środkowo-wschodniej. Dzisiejszy Gdańsk jest stolicą województwa pomorskiego i ważnym ośrodkiem administracyjnym.
W okresie "złotego wieku" miasto było swoistą republiką mieszczańską, wielokulturowym tyglem etnicznym. Atmosfera tolerancji i bogactwo płynące z handlu owocowały rozwojem kultury, nauki i sztuki. Dziś dzieła wybitnych gdańszczan podziwiać można w muzeach, kościołach i galeriach. Ich zbiory oraz urzekające swoim pięknem gdańskie zabytki są świadectwem tysiąca lat historii miasta. Historyczne wydarzenia ostatniego burzliwego okresu - walki gdańszczan o wolność i sprawiedliwość, powstanie pierwszego Niezależnego Związku Zawodowego "Solidarność", które stało się pierwszym kamieniem lawiny obalającej komunizm w Europie, dokumentuje multimedialna wystawa "Drogi do wolności" w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej.
Ostatnie kilkanaście lat przyniosło wielkie przeobrażenia gospodarki Gdańska. W przemyśle miasta obecne są branże tradycyjne: przemysł stoczniowy, petrochemiczny, chemiczny i spożywczy. Coraz większy jest jednak udział sektorów opartych na wiedzy takich jak elektronika, telekomunikacja, informatyka czy produkcja kosmetyków i farmaceutyków. Niebagatelną rolę odgrywa specyficzna branża obróbki bursztynu. Gdańsk kultywuje wielowiekowe tradycje w tej dziedzinie i nie bez powodu zyskał miano światowej stolicy bursztynu. Jak przed wiekami, wielkie znaczenie dla miasta ma największy na polskim wybrzeżu i całym południowym Bałtyku, stale rozwijający się port morski.
Strategiczne położenie na skrzyżowaniu ważnych szlaków tranzytowych, funkcje dużego węzła transportowego i przeładunkowego, rozwinięta infrastruktura gospodarcza, bogate zaplecze naukowo-techniczne i doradcze oraz dostępność dobrze wykształconych kadr sprawiają, że Gdańsk znajduje się w czołówce miast w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej Polski. Miasto dysponuje dużą powierzchnią atrakcyjnych terenów pod inwestycje oraz obiektów do zagospodarowania, w tym również o charakterze zabytkowym. Przyszłość Gdańska to między innymi realizacja śmiałego projektu wielofunkcyjnego centrum, które zintegruje obszary miasta zlokalizowane po obu stronach ulicy 3 Maja, rekonstrukcja XVII-wiecznego budynku teatru elżbietańskiego, rewitalizacja Dolnego Miasta - dziewiętnastowiecznej dzielnicy mieszczańskiej, wreszcie - wizja wielkiej inwestycji: budowa Nowego Miasta na postindustrialnych obszarach Stoczni Gdańskiej.
Poziom życia uwarunkowany jest jakością otaczającego środowiska naturalnego. W Gdańsku do kwestii ekologii przykłada się wyjątkowo duże znaczenie, czego dowodem są liczne inwestycje proekologiczne. Natura szczodrze obdarzyła miasto. Położone u południowych brzegów Bałtyku, miasto zyskuje na malowniczym otoczeniu Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego oraz wzgórz i jezior Szwajcarii Kaszubskiej.
Dwadzieścia trzy kilometry czystych plaż, trzy zorganizowane kąpieliska i 130-metrowe molo to oferta dla amatorów relaksu nad morzem. Gdańskie ścieżki rowerowe, ogród zoologiczny, słynny Park Oliwski z zabytkowym drzewostanem, Park Kulturowy Fortyfikacji Miejskich "Twierdza Gdańsk" z unikatowymi zabytkami architektury militarnej, liczne parki i skwery, rezerwaty Wyspy Sobieszewskiej - to tylko niektóre propozycje wypoczynku na łonie natury. W samym sercu starówki znajduje się pływająca marina jachtowa. Miłośnicy sportów wodnych mogą uprawiać je na wodach Zatoki Gdańskiej lub na Opływie Motławy, znakomicie nadającym się na wyprawy kajakowe.
Gościnny Gdańsk zaprasza na urokliwe uliczki i do historycznych wnętrz, do morskich kąpielisk i na szlaki żeglarskie, do wygodnych hoteli, eleganckich restauracji i nastrojowych kafejek. W mieście funkcjonuje kilka teatrów, filharmonia, scena operowa, letnia scena muzyczna, trzy multikina oraz kilka mniejszych sal kinowych, popularne kluby młodzieżowe, puby i dyskoteki. Liczne muzea, koncerty, jarmarki, wystawy, uliczne spektakle teatralne dopełniają bogatą ofertę kulturalną, w której każdy, zależnie od zainteresowań i nastroju, znajdzie coś interesującego dla siebie.
Najważniejsze zabytki Gdańska:
Ulica Długa i Długi Targ
Ulica Długa i Długi Targ tworzące Trakt Królewski należą do najpiękniejszych ulic Gdańska. Biegną prostopadle do Motławy od Złotej Bramy do Zielonej Bramy. Mieszkali tu najzamożniejsi patrycjusze gdańscy i niemal każda kamienica ma swoją własną ciekawą historię. Najstarsze zachowane domy powstały już w średniowieczu, ale większość zabudowy pochodzi z czasów nowożytnych. Kamienice przy Długiej są typowymi domami gdańskimi o wąskich fasadach zwieńczonych szczytami bądź attykami, bogato zdobionych herbami, figurami alegorycznymi i postaciami antycznych bohaterów. Przy Długim Targu wznoszą się najważniejsze świeckie budowle Głównego Miasta: Ratusz Głównego Miasta i Dwór Artusa.
Ratusz Głównego Miasta
Najokazalsza i najcenniejsza budowla świecka dawnego Gdańska, siedziba władz miasta. Budowany był od 1379 do 1492 roku. Hełm wieży o wysokości 80 m, stworzony przez mistrza Dirka Danielsa z Zelandii, wieńczy metalowy, złocony posąg króla Zygmunta Augusta. Trzy skrzydła obecnego dziedzińca ukończono w 1593-96 r. Pod koniec XVI wieku na jednym z narożników umieszczono zegar słoneczny z łacińską sentencją "Cieniem są dni nasze". Doszczętnie wypalony w 1945 r. odbudowywany był do 1970 r. Jest obecnie siedzibą Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Wnętrza ratusza utrzymane są w stylu manieryzmu niderlandzkiego. Najbardziej okazała - Wielka Sala Rady zwana również Salą Czerwoną uważana jest za jedno z najbogatszych nowożytnych wnętrz ratuszowych. Jej wystrój jest dziełem takich mistrzów jak Hans Vredeman de Vries, Izaak van den Blocke i Simon Herle. Strop sali zdobi 25 obrazów autorstwa Izaaka van den Blocke o wymowie symbolicznej. Najsłynniejsze z nich to "Apoteoza Gdańska".
Dwór Artura
Przez wiele lat był jednym z najwspanialszych tego typu obiektów w Europie północnej. Dwory Artusa powstawały licznie w całej Europie a szczególnie w miastach hanzeatyckich, jako miejsca spotkań zamożnego patrycjatu, kupców i rzemieślników na wzór legendarnego Okrągłego Stołu rycerzy króla Artura. Gdański Dwór Artusa był ważnym ośrodkiem życia towarzyskiego i handlowego Gdańska i najbardziej demokratycznym miejscem w kraju. Bywali tam kasztelanowie, wojewodowie, następcy tronu. Po pożarze wzniesionego w XIV w. budynku obecny kształt zyskał w 1477 r. Fasada przebudowana została przez Abrahama van den Blocke. Manierystyczny portal zdobią medaliony z portretami królów. Reprezentacyjne wnętrze Dworu mieści ogromny, wysoki na 12 m renesansowy piec kaflowy, dzieło Georga Stelzenera z połowy XVI w., ozdobiony kaflami malowanymi przez mistrza Josta, na których przedstawiono portrety wybitnych ówczesnych władców europejskich, herby oraz personifikacje cnót i planet. Dwór Artusa wchodzi w skład Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Fontanna Neptuna
Stojąca od 1633 r. przed Dworem Artusa Fontanna Neptuna jest symbolem Gdańska. Inicjatorem jej powstania był burmistrz Gdańska Bartłomiej Schachmann. Postać Neptuna nawiązuje do związków Gdańska z morzem. Wymodelowali ją Peter Husen i Johann Rogge, a odlana została w 1615 roku w Augsburgu. Autorem projektu całej fontanny był Abraham van den Blocke. Otaczająca ją wspaniała krata pochodzi z 1634 r. W latach 1757-1761 Johann Karl Stender przekształcił w duchu rokoka misę i cokół fontanny, dodając całą plejadę stworów morskich. Według jednej z gdańskich legend to właśnie Neptun przyczynił się do powstania słynnej gdańskiej nalewki Goldwasser. Oburzony, iż do fontanny wrzucane są monety, uderzył trójzębem w wodę i rozbił złoto w drobne płatki, które odtąd zdobią swym blaskiem wspaniały ziołowy likier.
Złota Kamienica
Jest jednym z najpiękniejszych budynków gdańskich. Została wzniesiona dla burmistrza Jana Speymanna, bogatego kupca i światłego mecenasa sztuk oraz jego żony Judyty z Bahrów. Powstała przed 1609 r., według projektu Abrahama van den Blocke, który był także autorem części wystroju rzeźbiarskiego, ukończonego do 1618 r. Swą sławę kamienica zawdzięcza bogatej fasadzie. Legenda głosi, że czasem po korytarzach kamieniczki przechadza się świetlista postać - duch pięknej Judyty Speymann szepczącej: "Czyń sprawiedliwie, nikogo się nie lękaj".
Panienka z okienka
Codziennie o godzinie 13.03 (w sezonie letnim od 1 czerwca do 15 września również o 15.03 i 17.03) ze szczytowego okna kamienicy przylegającej do Dworu Artusa - Nowego Domu Ławy wygląda do przechodniów postać wyobrażająca XVII-wieczną młodą gdańszczankę. Autorem projektu figury jest Ewa Topolan, rzeźbiarka wywodząca się z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Konstruktorem mechanizmu jest Tadeusz Nowosielski. Figura "Panienki z okienka" nawiązuje do znanych już w Gdańsku ruchomych figur w zegarze astronomicznym w Bazylice Mariackiej, ruchomych aniołów w Katedrze Oliwskiej, koziołków poznańskiego ratusza, czy innych podobnych postaci w wielu miastach Europy. Pomysł nawiązuje do powieści Jadwigi Łuszczewskiej - Deotymy (1834-1908) "Panienka", opublikowanej po raz pierwszy w 1893 roku w Warszawie. Drugie wydanie pod zmienionym tytułem "Panienka z okienka" ukazało się w 1898 roku. W 1959 roku powstała teatralna, a w 1964 roku filmowa adaptacja powieści Ten "starodawny romansik" powstał po podróży 24-letniej Deotymy z rodzicami Wisłą do Gdańska w 1858 roku. Efektem była fascynacja naszym miastem i jego historią. W powieści Deotyma zawarła niezwykle sugestywnie koloryt Gdańska, a przede wszystkim postać młodej gdańszczanki Hedwigi, wyglądającej przez okno wspaniałej kamienicy, w "romansiku" nazywanej Bursztynowym Domem.
Inauguracja pokazów "Panienki z okienka" odbyła się 1 czerwca 2001 roku. Towarzyszy im melodia Martiniego il Tedesco "Plasir d'amour", wygrywana na carillonie Ratusza Głównego Miasta.
Złota Brama
Zbudowana w latach 1612-1614 według projektu Abrahama van den Blocke w stylu renesansowym. Kamienne rzeźby attyki z 1648 r. wykonał Piotr Ringering. Są one alegorycznym przedstawieniem cnót obywatelskich: Roztropności, Sprawiedliwości, Pobożności i Zgody. Do Złotej Bramy przylega Dwór Bractwa św. Jerzego, zbudowany przez J.Glotau'a w latach 1487-1494 w stylu późnogotyckim.
Brama Zielona
Zanim wzniesiono tę reprezentacyjną budowlę, stała tu najstarsza gdańska brama Kogi, pochodząca z XIV w. W latach 1564-1568 rozebrano ją i zbudowano zachowany do dziś manierystyczny budynek. Brama zbudowana została w latach 1568-1571 przez Regniera z Amsterdamu i Hansa Kramera z Drezna, z przeznaczeniem na siedzibę monarchów wizytujących miasto.
Dom Uphagena
Dom Uphagena stoi przy ul. Długiej 12 i jest jedyną w Gdańsku odtworzoną wraz ze swym wystrojem kamienicą mieszczańską. W końcu XV wieku wzniesiono w tym miejscu budynek murowany, którego relikty znajdują się w piwnicach obecnie istniejącej kamienicy. W następnych wiekach często zmieniali się właściciele posesji a dom uległ licznym przekształceniom. W roku 1775 zakupił go i przebudował Johann Uphagen, kupiec, historyk amator, bibliofil. Po śmierci właściciela kamienica pozostała w rękach rodziny i przetrwała w niemal niezmienionym stanie do początków XX wieku. W 1911 roku otwarto w budynku muzeum wnętrz, które działało do 1944 roku, kiedy wobec zbliżających się działań wojennych ewakuowano wystrój i wyposażenie domu w okolice Gdańska. W 1981 roku dom przekazany został Muzeum Historycznemu Miasta Gdańska i po przeprowadzeniu prac konserwatorskich 7 czerwca 1998 roku został udostępniony zwiedzającym. We wnętrzach zamontowane zostały zachowane elementy wystroju - boazerie, piece. Zrekonstruowano tkaniny i upięcia okienne. Wyposażenie wnętrz: meble, instrumenty muzyczne, obrazy, ceramika pochodzą w przeważającej części z drugiej połowy XVIII wieku. W każdą ostatnią niedzielę miesiąca odbywają się tu koncerty z cyklu "Muzyczne niedziele w Domu Uphagena".
Żuraw
To największy dźwig portowy średniowiecznej Europy, jedna z najbardziej charakterystycznych budowli Gdańska. Położony nad Motławą, służył do przeładunku towarów i stawiania masztów na statkach. Pełnił zarazem funkcję bramy miejskiej. Obecną formę uzyskał w latach 1442-1444. W jego wnętrzu znajduje się zrekonstruowany i czynny mechanizm napędowy - ogromne drewniane koło, poruszane ongiś siłą ludzkich nóg.
Bazylika Mariacka
Kościół Najświętszej Marii Panny, największa ceglana świątynia w Europie, powstawał w kilku etapach w latach 1343-1502. We wnętrzu znajduje się wiele doskonałych dzieł sztuki średniowiecznej i barokowej, m.in. kamienna Pieta z roku ok. 1410, kopia Sądu Ostatecznego namalowanego przez Hansa Memlinga w roku 1472, zegar astronomiczny wykonany w latach 1464-1470 przez Hansa Düringera czy ołtarz główny powstały w latach 1510-1517. Długość budowli, łącznie z przyporami wieży, wynosi 105 m; sklepienia sięgają do 29 m ponad posadzkę. Wysoką na 77,6 m masywną wieżę wieńczy galeryjka widokowa, z której podziwiać można panoramę miasta. Wiedzie do niej prawie 400 stopni!
Ulica Mariacka
Jest niewątpliwie jedną z najpiękniejszych ulic Gdańska. Prowadzi od kościoła Mariackiego do Długiego Pobrzeża, a zamyka ją średniowieczna Brama Mariacka. Jest wspaniałym przykładem dawnej zabudowy gdańskiej z przedprożami i wąskimi, bogato dekorowanymi fasadami kamienic, należących niegdyś do zamożnych kupców i złotników. Malownicza sceneria ulicy od wieków inspirowała pisarzy i malarzy. Bywała również historycznym plenerem filmowym.
Kaplica Królewska
Powstała z inicjatywy króla Jana III Sobieskiego jako tymczasowa kaplica katolicka dla wiernych z parafii Kościoła Mariackiego, który pozostawał w rękach protestantów. Jest dziełem gdańskiego budowniczego Barthela Ranischa. Powstała w latach 1678-1681, według projektów architekta królewskiego Tylmana z Gameren. Barokowe rzeźby fasady wykonał Andreas Schlüter.
Przedbramie ul. Długiej (Katownia i Wieża Więzienna)
Wieża Więzienna wraz z Katownią stanowią średniowieczny zespół przedbramia ulicy Długiej. Katownia przebudowana została w r. 1593 przez Flamanda, Antoniego van Obberghena, natomiast Wieża Więzienna podwyższona została do dzisiejszego stanu w latach 1508-1509 przez Michała Enkingera. Do czasu wzniesienia nowożytnych umocnień ziemnych w drugiej połowie XVI w. mury szyi bramnej, łączącej oba budynki, stały nad fosą wypełnioną wodą. Po zakończeniu prac adaptacyjnych Katownia będzie siedzibą Muzeum Bursztynu wchodzącego w skład Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Brama Wyżynna
Otwiera tak zwaną Drogę Królewską prowadzącą ulicami Długą i Długim Targiem do Bramy Zielonej. Została zbudowana przez Hansa Kramera z Saksonii jako element nowożytnych fortyfikacji wzniesionych w latach 1571-1576 wzdłuż zachodniej granicy miasta. Początkowo ceglana, w 1588 r. uzyskała swój dzisiejszy kształt dzięki przebudowie, którą przeprowadził Flamandczyk Willem van den Blocke.
Ratusz Starego Miasta
Zbudowany w latach 1587-1595 przez Antoniego van Obbergena. Prezentuje on klasyczne cechy dobrej, manierystycznej architektury flamandzkiej. We wnętrzu zachowały się alegoryczne XVII wieczne obrazy, na ścianach Adolfa Boya, na stropie - z warsztatu Hermana Hana. Ratusz Staromiejski jest obecnie siedzibą Nadbałtyckiego Centrum Kultury.
Kościół św. Katarzyny
Najstarszy kościół parafialny Starego Miasta, wzniesiony w latach 1227-1239 z fundacji książąt gdańsko-pomorskich i znacznie rozbudowany w XIV wieku. Do 1944 roku kościół zachwycał wyposażeniem pełnym zabytków gotyckich, manierystycznych i barokowych. W 1945 roku uległ zniszczeniu. Obecnie zabytek został w całości odrestaurowany. Wewnątrz warto zobaczyć obrazy pędzla Antona Möllera i Izaaka van den Blocke'a. Tutaj też znajduje się płyta nagrobna z 1659 r. słynnego astronoma Jana Heweliusza.
Na 76 - metrowej wieży kościelnej zamontowany jest pięknie brzmiący carillon. W wieży kościoła ma siedzibę Muzeum Zegarów Wieżowych.
Kościół św. Mikołaja
Najstarszy kościół Gdańska, powstały u schyłku XII wieku, a w 1227 r. przekazany przez pomorskiego Księcia Świętopełka zakonowi Dominikanów, sprowadzonemu staraniem św. Jacka Odrowąża. Wraz z klasztorem istniał od 1348 r. Ta gotycka budowla jako jedyna nie uległa zniszczeniu w trakcie działań wojennych. W poł. XV wieku kościół przykryto sklepieniem gwieździstym i podwyższono wieże. We wnętrzu zachowane jest bogate wyposażenie wczesnobarokowe.
Wielki Młyn
Zbudowany ok. poł. wieku XIV na kanale Raduni, był największą inwestycją krzyżacką w Gdańsku. Łączył trzy funkcje: młyna, magazynu i piekarni. Wyposażony był w 18 nasiębiernych kół wodnych o średnicy 5 m., co stanowiło wielkie osiągnięcie techniczne.
Katedra Oliwka
Kościół pod wezwaniem Trójcy Świętej, Najświętszej Marii Panny i św. Bernarda został wzniesiony jako świątynia cysterska w XIII w. Po wielkim pożarze w 1350 r. odbudowano go w formach gotyckich i bez większych zmian przetrwał do dziś. Gotyckie wyposażenie kościoła spłonęło w 1577 r. a to, które można podziwiać dziś, powstało w okresie baroku. Katedra jest trzynawową sklepioną bazyliką, zbudowaną na rzucie łacińskiego krzyża. Katedra Oliwska mierzy 107 m. i jest najdłuższym kościołem w Polsce. Wspaniałą ozdobę Katedry stanowi rokokowy prospekt organowy z lat 1763-1788. Organy wykonane zostały przez mistrza Jana Wulfa i Fryderyka Rudolfa Dalitza, które w chwili powstania uchodziły za największe w Europie.
Park Oliwki
Dzisiejszy Park Oliwski powstał w XVIII w. na terenie dawnych ogrodów klasztornych. Spotkać tu można okazy roślin sprowadzonych niemal z całego świata, podziwiać wspaniałe, założone w 1920 roku alpinarium, oranżerię, grotę i kaskadę oraz posadzoną jeszcze w XVII w. aleję grabową. Park to odpowiednie miejsce na romantyczne spacery. W sezonie letnim na tarasie pobliskiego Pałacu Opatów oraz w altance parkowej odbywają się koncerty plenerowe.
Pomnik Poległych Stoczniowców
Majestatyczne trzy krzyże z kotwicami - symbolami nadziei upamiętniają krwawe ofiary strajków robotniczych Grudnia 1970 r. Żądanie zgody na postawienie u bram stoczni pomnika było jednym z najważniejszych postulatów strajkujących stoczniowców gdańskich w sierpniu 1980 r. Krzyże mają 42 m wysokości i ważą prawie 140 ton. U stóp pomnika składają kwiaty wszystkie oficjalne delegacje odwiedzające Gdańsk.
Nowy Ratusz
Budynek wybudowany w latach 1898 - 1901 dla Generalnej Komendantury Pruskiego Garnizonu w Gdańsku. Po I wojnie światowej, po utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska, w latach 1918-1939, obiekt był siedzibą Wysokiego Komisarza Ligi Narodów na Wolne Miasto Gdańsk. Po 1945 r. budynek stał się siedziba Komitetu Miejskiego Polskiej Partii Robotniczej.
W 1957 r. został przekazany Klubowi Studentów Wybrzeża "Żak", a od 2000 r. stanowi siedzibę Rady Miasta Gdańska otrzymując nazwę Nowy Ratusz.
Latarnia Morska Gdańsk Nowy Port
Latarnia morska w Nowym Porcie to jedna z najpiękniejszych latarń Morza Bałtyckiego. Oddana do użytku w 1894 r., wskazywała statkom wejście do portu gdańskiego do 1984 r.
W jej wnętrzu podziwiać można pięknie zachowane historyczne urządzenia optyczne oraz wystawę "Latarnie morskie Gdańska na przestrzeni wieków". Zachwyca również widok z jej szczytu na Port Gdański, Westerplatte i całą Zatokę Gdańską aż po Gdynię i Hel.
27-metrowa latarnia w Nowym Porcie została zbudowana na wzór słynnej latarni wzniesionej w 1871 r. w Cleveland (USA). Służyła potrójnemu celowi: jako latarnia morska, wieża pilotów portowych i baza kuli czasu usuniętej w 1929 r. Ta ostatnia była niezwykłym instrumentem. Jej podniesienie i spadek w każde południe pozwalał kapitanom statków stojących na redzie na precyzyjne nastawianie chronometrów okrętowych, niezbędne dla dokładnej nawigacji.
www.gdansk.pl

Toruń od 1997 roku jest jednym z dwunastu obiektów w Polsce, które zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Swój niepowtarzalny charakter miasto zawdzięcza przede wszystkim doskonale zachowanym zabytkom - gotyckim kościołom, barokowym spichrzom, pełnym uroku kamienicom, z których wiele posiada wygląd niezmieniony od stuleci. Toruń to miejsce, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością, a nauka z kulturą. Pełna uroku Starówka zachęca wszystkich do spacerów śladami europejskiego dziedzictwa kulturowego. Toruń oprócz zabytków słynie również jako miasto narodzin Mikołaja Kopernika, oraz miejsce, gdzie powstają słynne toruńskie pierniki.

Poznań - jedno z najstarszych i największych polskich miast, położone nad rzeką Wartą, między Berlinem i Warszawą, lecz od stolicy Niemiec dzieli go mniejsza odległość. Stolica Wielkopolski, województwa wielkopolskiego i archidiecezji poznańskiej. W przeszłości Poznań pełnił rolę stolicy państwa i siedziby władców. Piąte pod względem ludności miasto w Polsce. Bardzo ważny węzeł drogowy i kolejowy w kraju. W mieście znajduje się port lotniczy Ławica o znaczeniu międzynarodowym.
Poznań pełen jest ciekawych miejsc. Na Starym Rynku można znaleźć perłę renesansowej architektury, zabytek klasy zerowej, ratusz. Drugim zabytkiem tej samej klasy jest poznańska fara i pozostałe obiekty dawnego kompleksu jezuickiego. Na wzgórzu nad Starym Rynkiem góruje Zamek Królewski wraz z fragmentem murów obronnych. Innym ważnym miejscem jest Ostrów Tumski będący najstarszą częścią miasta - kolebką polskiej państwowości na którym znajduje się najstarsza w kraju katedra, pozostałości książęcego palatium z X wieku wraz z przypuszczalną rotundą Dąbrówki.
Atrakcji dopełniają liczne kościoły, pałace i zamki a także monumentalne budowle "dzielnicy cesarskiej". Dla osób spragnionych obcowania z przyrodą swoje podwoje otwierają dwa ogrody zoologiczne, ogród botaniczny, palmiarnia oraz zabytkowe parki.
Na listę ciekawych obiektów należy również wpisać zabytki architektury przemysłowej, obiekty sportowe oraz stanowiące centrum wystawiennicze naszego kraju Międzynarodowe Targi Poznańskie.
Ciekawym miejscem często odwiedzanym przez turystów jest ulica Półwiejska z duża ilością restauracji i sklepów przy której znajduje się Stary Browar uznany za najpiękniejsze centrum handlowe na świecie.
Przez Poznań przebiegają trasy turystyczne: europejski Szlak Romański, Szlak Piastowski oraz Trasa Kórnicka. Wokół miasta wytyczono rowerowy "Pierścień Poznański" połączony z centrum siedmioma szlakami dojazdowymi
(Wrocław (łac. Wratislavia lub Vratislavia, czes. Vratislav, niem. Breslau *, węg. Boroszló) - historyczna stolica Śląska, jedno z największych (czwarte pod względem liczby ludności miasto w Polsce) i najstarszych miast w Polsce, położone po obu stronach środkowej Odry, na Nizinie Śląskiej.
Przez miasto przepływa 5 rzek większych: Odra i 4 jej dopływy, które zasilają ją w granicach miasta: Bystrzyca, Oława, Ślęza i Widawa. Przed II wojną światową w mieście istniały 303 mosty, obecnie pozostało ich około 220.
Wrocław jest stolicą województwa dolnośląskiego, miastem na prawach powiatu (wrocławski powiat grodzki) oraz stolicą wrocławskiego powiatu ziemskiego grupującego 9 okolicznych gmin.
Miasto po raz pierwszy wzmiankowane w sposób jednoznaczny w roku 1000 w związku z założeniem biskupstwa, jednak osadnictwo słowiańskie na Ostrowie Tumskim istniało co najmniej 150 lat wcześniej. Od końca X wieku znajdowało się pod panowaniem Piastów. W 1035 roku, w okresie tzw. Reakcji Pogańskiej, źródła informują o budowie świątyni pogańskiej w mieście. W XIII wieku dokonano lokacji miasta na prawie magdeburskim, w 1335 miasto przeszło pod panowanie królów Czech, później (po krótkim epizodzie panowania węgierskiego) wraz z Koroną Czeską zostało włączone do Monarchii Habsburskiej. W 1741 wraz z większością Śląska zostało zdobyte przez Prusy, w związku z czym w latach 1741-1918 oficjalna nazwa miasta brzmiała Królewskie Stołeczne i Rezydencjalne Miasto Wrocław (niem. Königliche Haupt- und Residenzstadt Breslau), w latach 1918-45 (po rewolucji listopadowej) Miasto Stołeczne Wrocław (Hauptstadt Breslau). W 1945 miasto zostało ogłoszone twierdzą i zniszczone w czasie walk między Armią Czerwoną i Wehrmachtem. Po II wojnie światowej Wrocław decyzją konferencji poczdamskiej został włączony do Polski.
W otoczeniu rozległego zabytkowego parku stoi romantyczna rezydencja, wzniesiona na korzeniu późnośredniowiecznego zamku rycerskiego. Pierwotny zespół obronny w Kórniku zbudowano prawdopodobnie w trzeciej ćwierci XIV wieku z fundacji Wyszoty, brata biskupa poznańskiego Mikołaja. Początkowo było to ceglane założenie postawione na kamiennych fundamentach i usytuowane na odseparowanym fosą ziemnym kopcu. Miało ono formę nieregularnego czworoboku z ulokowaną w północno-wschodnim jego narożniku cylindryczną wieżą główną o średnicy ok. 8 metrów oraz dwukondygnacyjnym budynkiem mieszkalnym o wymiarach 9x10 metrów. Wjazd do zamku prowadził od strony północnej i poprzedzony był czworobocznym budynkiem bramnym. Pierwsza potwierdzona źródłowo informacja o warowni pochodzi z roku 1426. Zachował się akt umowy, jaką zawarł ówczesny właściciel Kurnika Mikołaj Górka z budowniczym poznańskim Mikołajem, skutkującej przekształceniem dotychczasowej siedziby i powiększeniem jej powierzchni użytkowej oraz polepszeniem walorów obronnych. Wewnątrz murów obwodowych powstały wówczas dwa trójkondygnacyjne domy mieszkalne, których plany tworzyły kształt litery L. Do domów tych dostawiono dwa alkierze o formach półcylindrycznych baszt - podwyższono też stary budynek mieszkalny oraz budynek bramny. Co najmniej od tego czasu, jeżeli nie wcześniej, musiał również istnieć most zwodzony i to w tym samym miejscu co obecny, murowany. Wszystkie nowe gmachy mieszkalne, jak i przeznaczoną na spichlerz nadbudowę starszego domu wzniesiono jako tzw. konstrukcję ryglową (tj. drewniany szkielet uzupełniony gliną) z dwuspadowymi, krytymi gontem dachami.
W XVI wieku przystąpiono do kolejnej przebudowy, a dokonał jej upośledzony przez los, niski i garbaty wojewoda poznański Stanisław Górka, który otrzymał Kórnik w roku 1552. Za życia swego najstarszego brata Łukasza trzymał się on z dala od wielkiej polityki i koncentrując własne wysiłki na modernizacji zamku, uczynił z niego rezydencję godną magnata Polski Jagiellonów. Miejsce dotychczasowych budynków zajęła powstała w rezultacie ich połączenia trzykondygnacyjna siedziba, w której przyziemiu znajdowały się pomieszczenia gospodarcze, na pierwszym piętrze pokoje mieszkalne o reprezentacyjnym charakterze, na drugim zaś - komnaty gościnne i dla dworzan. Gotycka wieża przeznaczona została na skarbiec i arsenał. Z dawnych opisów wynika, że pokój pański - azyl właściciela, ulokowany był w miejscu późniejszego Pokoju Generałowej, a izba stołowa mieściła się na planie XIV-wiecznego budynku mieszkalnego, tam gdzie obecnie jest Sala Jadalna. Sień zajmowała powierzchnię dzisiejszej klatki schodowej, korytarza oraz Czarnej Sali. Prace budowlane na zamku zostały zakończone w roku 1574. Niedługo potem dumny właściciel z charakterystycznym dla magnaterii przepychem gościł tam Henryka Walezego, udającego się do stołecznego Krakowa na swoją koronację:
Po śmierci Górki w 1592 roku Kórnik stał się własnością jego siostrzeńców Nałęczów Czarnkowskich, a w okresie 1610-76 należał do Grzymalitów Grudzińskich. Jeden z przedstawicieli rodu, Adam Sędziwój, wojewoda łęczycki i starosta generalny wielkopolski, bliski współpracownik Zygmunta III, gościł tego króla na zamku w roku 1623. Wynika stąd, że stara rezydencja Górków znajdowała się wówczas w nienajgorszym stanie. Z czasem jednak jej prestiż i kondycja podupadły, bowiem kolejni panowie posiadali własne dobra rodowe i kórnicka warownia miała dla nich wartość drugorzędną. Wiek XVII nie był łaskawy ani dla Polski, ani dla zamku, który ucierpiał szczególnie poważnie podczas Potopu 1655-60, kiedy stacjonowały tam sojusznicze Szwedom wojska elektora brandenburskiego, wiarołomnego lennika Rzeczypospolitej. Sytuacja uległa poprawie po przejęciu dóbr przez Działyńskich w 1676 roku, a szczególnie po objęciu majątku przez Teofilę z Działyńskich Szołdrską-Potulicką. Zadbała ona o klucz kórnicki, gdzie sprowadziła osadników, zamek zaś uczyniła prawdziwie pańską rezydencją. W tym celu zleciła przebudowę zewnętrznej szaty gmachu, do którego dobudowano od frontu dwa ryzality z ozdobnymi, kopulastymi dachami oraz flankowany figurami ozdobny szczyt. Po bokach dziedzińca wzniesiono dwie oficyny, podkreślające nowy, barokowy styl założenia. Przekształcono również usytuowany na południe od pałacu XVI-wieczny ogród włoski - jego miejsce zajął teraz modny park w stylu francuskim:
Pod koniec XVIII i na początku XIX wieku obiekt uległ ponownemu zaniedbaniu, co było spowodowane opuszczeniem go w czase trwania procesu między Szołdrskimi a Działyńskimi o majątek kórnicki, zamkniętego przyznaniem spornej budowli Ksaweremu Działyńskiemu w roku 1801, a następnie wydzierżawieniem jej na magazyny państwowe i wojskowe (1811-17). W latach 1824-25 na zamku przeprowadzono podstawowe naprawy i rok później zamieszkał tam spadkobierca Ksawerego, Tytus Działyński. Rozmiłowany w przeszłości ojczystej arystokrata postanowił przekształcić swoją nową rezydencję w stylu neogotyckim, miał przy tym romantyczną wizję przypominającej dawne wieki siedziby, ze zbrojownią, pomieszczeniami bibliotecznymi, udekorowaną herbami rodów polskich oraz litewskich. Pierwsze plany przebudowy przygotowane zostały w 1817 przez dwóch włoskich architektów: Antoniego Corraziego i Henryka Marconiego. Nawiązujące w swej formie do średniowiecznych pałaców weneckich, nadmiernie dekoracyjne inicjatywy Włochów nie przypadły Działyńskiemu do gustu, w związku z czym zwrócił się on w 1828 do berlińskiego architekta Karola Fryderyka Schinkla, a ten zaproponował rozwiązanie znacznie surowsze, bardziej zamkowe, nawiązujące do współczesnej jemu neogotyckiej architektury angielskiej. Podczas przygotowań do inicjacji prac budowlanych wybuchło powstanie listopadowe, w którym Tytus wziął czynny udział, za co został skazany wyrokiem przez władze zaborcze, a jego majątek uległ konfiskacie. Szukając schronienia przed więzieniem Działyński przebywał najpierw w Paryżu, później w Krakowie, a następnie w mniejszych dobrach rodzinnych, gdzie poświęcił się w całości pasji kolekcjonerskiej, gromadząc militaria polskie, stare druki, orientalia i pamiątki narodowe. Po ustabilizowaniu się sytuacji politycznej i anulowaniu wyroku skazującego wytoczył on proces o zwrot zagarniętego mienia, który wygrał. W 1838 roku Tytus Działyński powrócił do Kórnika i pięć lat później prace budowlane ruszyły pełną parą.
W rezultacie przebudowy, ciągnącej się do śmierci Tytusa w 1861 roku, obiekt utracił uzyskany w XVIII stuleciu charakter baroku, otrzymał zaś wygląd romantycznej budowli w stylu gotyku angielskiego z reminescencjami architektury orientalnej. Mogący pochwalić się wykształceniem technicznym gospodarz nie zrealizował żadnego z wcześniej przedłożonych mu planów, oparł się jednak na projekcie Schinkla, rezygnując z zamierzonej symetrii i wprowadzając jednocześnie kilka własnych elementów nadających rezydencji pikanty posmak obronny. Sylwetę zamku podwyższono o jedną kondygnację i zwieńczono krenelażem. W jego bryłę wkomponowano loggie, wieżyczki i wykusze, a dominantą stała się wysoka ceglana wieża z blankami i smukłą wieżyczką, wznoszącą się ponad nią. Przed fasadą frontową postawiono dobudówkę zwaną babińcem (rozebraną ze względu na pękające mury w roku 1937), nawiązującą formą do barbakanu. Od południa ulokowano na narożnikach dwie prostokątne wieże, a w środku flankowany dwiema smukłymi wieżyczkami szeroki ryzalit, przepruty monumentalną, ostrołukową arkadą, nadającą tej części budynku nieco egzotyczny charakter. W rozplanowaniu wnętrza największym zmianom uległa sień, dzieląca budynek wzdłuż osi poprzecznej. Przepierzono ją ścianą, uzyskując od strony południowej nową komnatę. Pozostałą część sieni zwężono, tworząc po jej bokach miejsce na podręczne magazyny, kredens oraz zejście do piwnic. Na pierwszym piętrze, po stronie południowej połączono dwie przyległe komnaty, tworząc jedną dwupiętrową salę, udekorowaną w stylu mauretańskim i przeznaczoną na zbiory muzealne. Zmieniono cały wystrój nie tylko strony zewnętrznej budynku, ale i jego wnętrza, wykonując nowe odrzwia, piękne intarsjowane posadzki, gotyckie sklepienia, sztukaterię sufitów oraz zdobne stropy.
Rozpoczętą przez Tytusa Działyńskiego przebudowę kontynuował syn Jan Kanty Działyński, jednak wzorem ojca wziął on udział w kolejnym zrywie narodowym, jakim było powstanie styczniowe, za co został zaocznie skazany na karę śmierci. Wyrok unieważniono dziesięć lat później, ale powracający z emigracji właściciel nie był już wtedy w stanie finansowo sprostać dalszym pracom remontowym, toteż ciężar ten przejął na siebie w 1880 r. jego siostrzeniec i spadkobierca Władysław Zamoyski, obieżyświat i zapalony obrońca Morskiego Oka. Poświęcił on długotrwałe wysiłki uporządkowaniu spraw majątku, nadszarpniętego działalnością kolekcjonerską rodu Działyńskich oraz represjami pruskimi, związanymi z ich udziałem w powstaniu. W 1924, tuż przed śmiercią, Zamoyski przekazał na własność narodowi polskiemu wszystkie swoje dobra, a wraz z nimi wypełniony dziełami sztuki zamek i wspaniałą bibliotekę. Rok później powstała fundacja Zakłady Kórnickie, sam obiekt zaś przeznaczono na siedzibę muzeum, pomimo że nadal mieszkała w nim siostra Władysława Maria Zamoyska (zm. 1937). W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w pałacu skład skradzionych z Poznania zbiorów muzealnych, co spowodowało przeciążenie stropów. Na pogorszenie się stanu budowli wpłynęło również obniżenie się poziomu wód gruntowych, które spowodowało butwienie tkwiących w fundamentach drewnianych pali, przez co jej mury zaczęły systematycznie osiadać. Pod koniec działań wojennych uciekający w popłochu naziści część eksponatów z Kórnika wywieźli do Rzeszy, część z nich zniszczyli, a resztę pozostawili w ogólnym nieładzie:
Pierwsze działania zabezpieczające podjęto w roku 1947 - założono wtedy kotwy stalowe i przy pomocy betonowych pali wzmocniono fundamenty. W latach 1952-53 przystąpiono do drugiego etapu prac, czyli zeskalania warstwy gruntowej, które ostatecznie uratowało zabytkową budowlę. W 1957-59 wyremontowano zamkowe wnętrza, przystosowując je do potrzeb Biblioteki Kórnickiej.
Zamek w Kórniku jest zabytkiem klasy zerowej. Będący kompilacją różnych wzorów i uważany za jeden z najpiękniejszych polskich przykładów nowożytnej architektury neogotyckiej gmach przyciąga uwagę nie tylko ze względu na duże wartości estetyczne jego formy, ale przede wszystkim z powodu wspaniałych, zachowanych niemal bez zmian XIX-wiecznych wnętrz. Pełnią one dzisiaj funkcje muzealne i wyposażone są w tak dużą liczbę pamiątek historycznych, rzeźb, mebli, militariów, obrazów, trofeów myśliwskich, zbiorów podróżniczych, etnograficznych oraz archeologicznych, że na dokładne zapoznanie się z całością należy zarezerwować niemal cały dzień. Sale zamkowe udostępnione do zwiedzania mieszczą się na dwóch kondygnacjach pokrytych zabytkową posadzką, w związku z czym obligatoryjne jest zakładanie przy wejściu do komnat wielgachnych, sympatycznych kapuci ochronnych. Pierwszym spotkanym pomieszczeniem jest usytuowany na zachód od sieni Pokój Władysława Zamoyskiego, w którym mieszkali: Tytus Działyński, jego syn Jan oraz wspomniany Władysław, z czego dwóch ostatnich wyzionęło tutaj ducha. Po śmierci Zamoyskiego w pokoju wystawiono gotycki ołtarz drewniany i stąd pomieszczenie to do czasów przedwojennych nazywano kaplicą. Jedynym meblem pozostałym z oryginalnego wyposażenia komnaty za czasów Tytusa Działyńskiego jest mahoniowe empirowe biurko z XIX wieku. Na biurku tym sypiał ostatni właściciel zamku, rzekomo z uwagi na złożone w dzieciństwie ślubowanie, że będzie sypiał na twardym posłaniu, jeżeli za jego życia Polska odzyska upragnioną niepodległość. Niezwykle cennym eksponatem jest również orzechowa szafa gdańska z intarsjowanymi wewnątrz postaciami wojowników, a także pochodzący z XVIII stulecia globus, XIX-wieczny stojak do map i pokaźna kolekcja obrazów oraz rzeźby. Na osobną uwagę zasługuje posadzka, wykonana z korzenia brzozy, mahoniu i orzecha, której dekoracja naśladuje wzorzysty dywan z rodowymi herbami Ogończyk i Jelita oraz czworobocznym medalionem, kształtem przypominającym swastykę. okój Generałowej był apartamentem pani domu, a więc pierwotnie Celestyny Działyńskiej, żony Tytusa, a następnie jej córki Jadwigi Zamoyskiej, która mieszkała tutaj w latach 1881-86 oraz 1920-23 i tutaj umarła. Z pierwotnego wyposażenia pokoju Celestyny przetrwały tylko dwa eksponaty: hebanowy kabinet holenderski z XVII wieku i sześcioskrzydłowy parawan z chińską dekoracją. Z czasów Jadwigi zachował się przepiękny orzechowy sekretarzyk angielski, XVIII-wieczne mebelki dziecinne, kabinecik z kości słoniowej, turecki dębowy fotel i inne. Pozostałe meble, równie oryginalne i nie mniej ciekawe, pochodzą z innych dóbr rodowych Działyńskich. W związku z charakterem pokoju znajduje się w nim również szereg rodzinnych pamiątek, głównie portretów i fotografii, w tym jedne z najcenniejszych rysunków w zbiorach kórnickich: dzieła Artura Grottgera, Jana Norblina oraz Marcellego Bacciarellego.
Wnętrze Salonu zgodnie ze swoją funkcją należy do najbardziej reprezentacyjnych w zamku kórnickim, głównie z uwagi na złocone sztukaterie sufitu, zdobione portale, pokaźny kominek i piękną posadzkę. Pokój zachował w większości autentyczne urządzenie z połowy XIX wieku, wykonane przez stolarzy zatrudnionych przez Działyńskiego podczas przebudowy rezydencji. Do ciekawszych wystawionych tu eksponatów należą dwie kanapy mahoniowe, stół z mozaiką komponowaną z sęków szesnastu gatunków drzew, zabytkowy zegar francuski, XVIII-wieczna francuska harfa i fortepian Klaudyny Potockiej, na którym według tradycji grywał Fryderyk Chopin. Władysław Zamoyski nazywał to pomieszczenie "pokojem skazańców", bowiem znajduje się tutaj pokaźna kolekcja portretów rodzinnych, z czego znaczna ich ilość przedstawia osoby skazane za udział w kolejnych powstaniach. Do Salonu przylega niewielki Salonik - skromny pokoik pełniący pierwotnie funkcję sypialni. Jego główną ozdobą jest czerwony marmurowy kominek, nad kórym zawieszono barokowe lustro saskie - są to jedyne elementy pozostałe z pierwotnego wyposażenia. Najciekawszym meblem jest tutaj kabinet wykładany szylkretem, brązem i masą perłową z XVII wieku. Inne meble umieszczone w tym pokoju są klasycystyczne i pochodzą z przełomu XVIII i XIX stulecia. Podobnie jak w innych pomieszczeniach, Salonik zdobi pokaźna kolekcja XVI-XIX-wiecznych malowideł, w tym portret chłopca artysty Galeazzino, przez wiele lat uchodzący fałszywie za obraz pędzla Tycjana. Czarna Sala to sień zamkowa, powstała z wydzielonej części dawnej sieni barokowego pałacu. Jej nazwa pochodzi od czarnej posadzki, którą w 1961 roku zastąpiła podłoga z marmuru. Komnata obecnie w całości poświęcona jest osobie Władysława Zamoyskiego - w wystawionych gablotkach obejrzeć można liczne broszury, zdjęcia, mapy, listy, bilety oraz inne dokumenty Zamoyskiego związane z jego działalnością podróżniczą, patriotyczną i edukacyjną.
Na wschód od Czarnej Sali mieści się Sala Jadalna zwana też Herbową. Główną ozdobą tego pomieszczenia jest kasetowy strop mieszczący w 71 skrzyńcach tarcze z herbami XV-wiecznego rycerstwa polskiego - określanymi kiedyś niesłusznie herbami rycerzy walczących pod Grunwaldem. Jeden pusty kaseton stanowił obiekt żartów Tytusa, wyjaśniającego, iż uzupełni go w razie konieczności odpowiednim herbem przybywającego gościa. Z pierwszego wyposażenia zachowały się tylko neobarokowe wyplatane krzesła z wysokim oparciem i barokowa prasa do bielizny stołowej z ok. 1700 roku. Pozostałe meble wprowadzone zostały później, choć niektóre z nich są równie stare i cenne. Na ścianach - podobnie jak w Salonie - wiszą reprezentacyjne, wielkie portrety przodków. Przejście z Czarnej Sali do Pokoju Marii Zamoyskiej prowadzi przez ogromny ostrołukowy portal obwiedziony gotyzującą wicią roślinną i ozdobiony herbami Działyńskich. Pokój Marii pierwotnie pełnił funkcję komnaty gościnnej, później prywatnych apartamentów Izabeli Działyńskiej oraz Marii Zamoyskiej, siostry Władysława i ostatniego mieszkańca zamku. Charakterystycznym elementem jest tutaj bogata sztukateria sufitu w formie geometrycznej plecionki orientalnej, tworzącej pośrodku gwiazdę. W części przyokiennej znajduje się na niej napis arabski z podstawowym wyznaniem wiary islamskiej - był to hołd Działyńskiego dla Turcji, która jako jedyne z ówczesnych państw nie uznała rozbioru Polski. Z pierwotnego wyposażenia zachowały się w tej sali tylko dwie XVII-wieczne zdobione macicą perłową szafki. Warto też zwrócić uwagę na rokokowe sekretarzyki, trzy holenderskie, wykładane kością słoniową stoły oraz stolik toaletowy używany przez Marię do przechowywania farb i przyborów malarskich. Ozdobą ścian są portrety rodzinne oraz prace autorskie Zamoyskiej. Na północ od Pokoju Marii znajduje się pomieszczenie, zwane Zakątkiem Myśliwskim. Jego centralną przestrzeń wypełnia kolista kanapka, wokół której w gablotach i na ścianach wystawiono pamiątki z zamorskich podróży Władysława Zamoyskiego, m.in.: orientalne maski demonów, wypchane zwierzęta, dzidy, skamieliny i chyba eksponat najciekawszy - wykonany z liści palmowych kapelusz, będący podarunkiem księżniczki Liluokalani, siostry króla Wysp Hawajskich.
Największą i niewątpliwie najbardziej rozsławioną komnatą na zamku kórnickim jest Sala Mauretańska, powstała w czasie ostatniej jego przebudowy z połączenia dwóch sal i dobudowania pomieszczenia w czworobocznej wieży. Z założenia fundatora miało to być miejsce, gdzie kolekcjonuje się dawne uzbrojenie oraz gromadzi pamiątki po przodkach, przyjaciołach i sławnych rodakach. Komnata ta podzielona jest na trzy mniejsze, z czego każda część wykonana jest w innym stylu - spotkać można tutaj zarówno nawiązania do średniowiecznej architektury arabskiej jak i formy inspirowane angielską sztuką gotycką. W sali wystawiono ogromną liczbę niezwykle cennych eksponatów m.in. oryginalne zbroje rycerskie i husarskie, polską oraz wschodnią broń białą, kusze myśliwskie, ozdobne rzędy końskie, laski marszałkowskie, grawerowane zastawy stołowe, XVIII-wieczne kolekcje porcelany miśnieńskiej i inne. W centralnej części pomieszczenia stoją gabloty, w których eksponowane są przedmioty odziedziczone przez Działyńskich po przodkach: puchary, wyroby złotnicze i najstarszy wystawiony tu zabytek - medalion z wyobrażeniem św. Piotra, będący prawdopodobnie ogniwem łańcucha noszonego przez opata benedyktyńskiego z Kruszwicy w XI wieku. W części wschodniej komnaty mieści się zakątek z zabytkami sztuki sakralnej. Zobaczyć tutaj można m.in. XIV-wieczny, wykonany z kości słoniowej dyptyk francuski ze sceną Koronacji Trzech Króli, XV-wieczne księgi religijne, romańskie naczynia na wodę oraz równie stare ciosy kamienne z twarzami złowrogich demonów. bok muzeum działa tutaj również biblioteka, założona w 1817 roku przez Tytusa Działyńskiego w rodzinnym Konarzewie i w 1826 przeniesiona do Kórnika. Będący placówką PAN księgozbiór posiada około 350 tysięcy woluminów, w tym ponad 40 tysięcy starodruków, m.in. rękopis III części Dziadów, ballady Pan Twardowski, czy fragmenty Beniowskiego. Unikatami są XVI-wieczne wydania drukiem dzieł Jana Kochanowskiego, najstarszym zaś zabytkiem jest rękopis francuski pochodzący z przełomu IX i X stulecia. Zespół biblioteczno-muzealny w Kórniku należy do najciekawszych tego typu obiektów w całej Wielkopolsce, warto więc przy okazji wizyty w nieodległym Poznaniu poświęcić kilka godzin i tutaj przyjechać.
W północnej części założenia rozciąga się park o powierzchni 33 ha. Park ów założony jako ogród włoski w XVI stuleciu, został następnie przekształcony na francuski, a w wieku XIX na angielski. Rośnie w nim ok. 3000 gatunków drzew i krzewów z całego świata, tworzących tzw. Arboretum Kórnickie - największy tego typu obiekt w Polsce.
Zródło: www.zamkipolskie.com

O powstaniu i rozwoju Baranowa zdecydowało przede wszystkim korzystne położenie komunikacyjne obok brodu na Wiśle. Pierwsze wzmianki pochodzą z roku 1135 z czasów Bolesława Krzywoustego. Nazwa Baranów wywodzi się zapewne od hodowli baranów jaka od niepamiętnych czasów powadzili mieszkańcy osady. Na początku istniał tutaj niewielki gródek. W średniowieczu wybudowano gród obronny. W 1354 roku Kazimierz Wielki nadał osadzie prawa miejskie.
Zamek w Baranowie Sandomierskim należy do najwybitniejszych dzieł architektury późnego renesansu na ziemiach polskich, często zwany "Małym Wawelem" i "Perłą Renesansu". W 1569 roku rozpoczęto budowę zamku przez Leszczyńskich. Budowniczym renesansowego zamku był architekt królewski z Florencji Santi Gucci. Ostatnim właścicielem zamku z rodu Leszczyńskich był Rafał Leszczyński. W 1677 roku zamek wraz z dobrami został sprzedany księciu Jerzemu Wisniowieckiemu. W 1682 roku książę Jerzy Wiśniowiecki zmarł, a jego żona ponownie wyszła za mąż, za księcia Józefa Karola Lubomirskiego. Książę Lubomirski bardzo polubił zamek, więc zaczął jego rozbudowę, którą powierzył słynnemu Tylmanowi z Gameren. Do 1720 roku zamek był w rękach Lubomirskich. A od 1795 roku zamek przejęli Krasiccy. Krasicki powiększył bibliotekę, która była założona jeszcze przez Leszczyńskich.
24 września 1849 roku wybucha w zamku pożar, który zniszczył jego wnętrza. Spaliły się stropy drewniane, dachy i wszystkie mobilia we wnętrzach wraz z biblioteką. W 1867 roku dobra baranowskie kupił Feliks Dolański z Grębowa. Po nim zamek odziedziczył Stanisław Karol Dolański, który z energią zabrał się do odnawiania zamku. Ponowny pożar wybuchł w 1898 roku. Po tym pożarze zamek zostaje odbudowany pod kierunkiem architekta Tadeusza Stryjeńskiego. Po śmierci Stanisława Karola dobrami baranowskimi zarządzał Roman Dolański, który mieszkał wraz z żoną w zamku do roku 1940, kiedy to i zamek i majątek został zajęty przez Niemców. Roman Dolański był ostatnim właścicielem zamku (zmarł w Krakowie w 1956).
Działania II wojny światowej dotkliwie zniszczyły zamek. W 1958 r. zamek przejęła Kopalnia Siarki w Machowie. W zamku znajdujdowało się "Muzeum Siarki" (Muzeum Zagłębia Siarkowego prezentujęce liczne historie kopalnictwa siarkowego w Tarnobrzeskim Okręgu Siarkowym), ponadto była ekspozycja archeologiczna i geologiczna. Piękny zamek z różnorodną roślinnością, która wije się wokół murów, a takie piękne salony i pokoje do dziś dnia zapraszają turystów do zwiedzania.
Od 1997 roku zamkiem opiekuje się Agencja Rozwoju Przemysłu.
Na terenie parku zamkowego znajduje się piękny, odrestaurowany hotel oraz prowadzone są nadal prace remontowo- adaptacyjne w zamku oraz przy jego otoczeniu.
Zródło: www.baranowsandomierski.pl

Zamek w Krasiczynie jest renesansowym zamkiem bastejowym, otoczony pięknym parkiem krajobrazowym i cennym drzewostanem. Zamek ten, po Wawelu i Baranowie Sandomierskim jest najcenniejszym zabytkiem architektury obronno – prezydenckiej doby renesansu w Polsce. Położony jest na trakcie Przemyśl - Sanok, w pobliżu przeprawy przez San, 10 km na zachód od Przemyśla. Początki zamku sięgają XVI wieku. Powstał w miejscu istniejącej tam pierwotnie warowni nazywanej „Śliwicą”, miała kształt czworoboku utworzonego z wałów ziemnych wzmocnionych palisadą. Zamek w Krasiczynie należy do najpiękniejszych pomników polskiego renesansu. Jego budowę rozpoczął w 1580 roku Stanisław Krasicki, potomek przybyłej tu pod koniec XV w. mazowieckiej szlachty zagrodowej herbu Rogala. Po przejęciu go przez Stanisława Krasickiego Warownia została poważnie zmodernizowana. Wały zostały zastąpione murami z gankami straży i strzelnicami na narożach stanęły czterokondygnacyjne cylindryczne basteje o stożkowych dachach. Po śmierci Stanisława Krasickiego zamek odziedziczył i ukończył budowę w 1633 roku jego młodszy syn Marcin.
Marcin Krasicki, uznawany za jednego z najwybitniejszych wówczas mecenasów sztuki w Polsce, przekształcił surowy zamek obronny i niewielką siedzibę rodu wzniesioną przez ojca, we wspaniałą, wielkopańską rezydencję o cechach manierystycznych Od swego nazwiska Stanisław Krasicki nazwał zamek Krasiczynem. Tę nazwę przyjęło także, powstające obok Zamku miasteczko. Zamek Krasiczyński stał się symbolem potęgi rodu, znakiem zajmowanej pozycji jaką posiadał jej twórca. Prace budowlane prowadzone były pod kierunkiem architektów włoskich a prace zdobnicze i dekoracyjne wykonali artyści przemyscy. Zamek, pomimo licznych pożarów i wojen , zachował prawie niezmienioną sylwetkę jaką nadano mu na początku XVII w. Wybudowany w formie czworoboku zorientowany został ścianami według stron świata. W narożach stoją cztery cylindryczne baszty, które już w XVII wieku otrzymały nazwy: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka, jako symbole odwiecznego porządku na świecie, cztery szczeble w hierarchii władzy: Boga, Kościół, monarchie i szlachectwo. Prostokątny, rozległy dziedziniec otaczają od północy i wschodu skrzydła mieszkalne, a od południa i zachodu mury kurtynowe zakończone piękną, ażurową attyką. Pośrodku skrzydła zachodniego, znajduje się przedbramie z bramą i kwadratową wieżą Zegarową. Tędy, przez zwodzony, a później kamienny most prowadziła droga z istniejącego niegdyś miasta do Zamku. Zamek w Krasiczynie jest godny zwiedzenia z wielu powodów. Jego wyjątkowość stanowią między innymi rysunki sgraffitowe na elewacjach. Przedstawiają popiersia cesarzy rzymskich, postacie polskich królów, świętych, przodków Krasickich i sceny myśliwskie.
Jednym z najcenniejszych elementów architektonicznych Zamku jest mieszcząca się w baszcie Boskiej kaplica, przyrównywana do kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Na uwagę zasługują również bogato rzeźbione portale, loggie, arkady i unikalne dekoracje ścienne, tzw. sgraffita (ich całkowitą powierzchnię oblicza się na około 7000 m2). O znaczeniu świetności Zamku w przeszłości świadczy fakt, że gościli w nim królowie polscy: Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz i August II. Po bezpotomnej śmierci Krasickich Zamek i dobra krasiczyńskie dziedziczyli kolejno: Modrzewscy, Wojakowscy, Tarłowie, Potoccy, Pienińscy. Od tych ostatnich w 1835 roku odkupił je książę Leon Sapieha. Sapiehowie, którzy byli w posiadaniu Krasiczyna do 1944 roku przyczynili się znacznie do jego rozwoju. Przeprowadzili renowację Zamku, założyli tartak, browar, fabrykę maszyn rolniczych. Aktywnie działali na polu rozwoju życia, gospodarczego i społecznego regionu. Poza tym zamek otoczony jest przepięknym parkiem, z ogromnym stawem po którym pływają łabędzie i kaczki. Początki parku sięgają XVI wieku. W tym czasie po wschodniej stronie zamku znajdowały się ogrody zwane „zwierzyńcem”. Współczesne rozplanowanie i układ roślin park zawdzięcza rodzinie Sapiehów, która nabyła zamek w 1835 roku. To właśnie oni wprowadzili zwyczaj sadzenia dębów, gdy się urodził syn i lip, gdy się urodziła córka.. Dziś te okazałe drzewa, liczące około 150 lat są dziś główną atrakcja parku. Ale nie tylko takie gatunki drzew można tam zobaczyć. Sapiehowie sadzili w swoim parku również drzewa przywożone z podróży do Ameryki, nadając parkowi nieco egzotyki. Centralne miejsce w parku zajmuje staw górny otoczony promenadą oraz romantyczną polaną. Roztacza się stamtąd przepiękny, otwarty widok na ogrody oraz zamek. Po przejęciu Zamku i dóbr krasiczyńskich przez państwo, po II wojnie światowej znalazło w nim siedzibę Technikum Leśne a w latach siedemdziesiątych mecenat nad obiektem przejęła Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie. W 1996 roku, w ramach procesu likiwidacji FSO, Zespół Zamkowo-Parkowy w Krasiczynie przejęła Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie. Przeprowadzone przez ARP S.A. prace remontowo-budowlane i konserwatorskie doprowadziły do utworzenia w Zespole Zamkowo-Parkowym w Krasiczynie nowoczesnej bazy turystycznej, hotelowej i gastronomicznej. O klasie obiektu i wysokiej jakości świadczonych usług w Zespole Zamkowo-Parkowym w Krasiczynie stanowi fakt włączenia go (od 2000 r.) do European Castle Hotels & Restaurants - elitarnego Stowarzyszenia Europejskich Hoteli Zamkowych i Restauracji, które mieszczą się w obiektach zabytkowych.
Od kilku lat trwają na zamku prace remontowo – rekonstrukcyjne, z założeniem, że do 2010 roku ma on odzyskać w pełni swój dawny blask. Niestety dotyczy to jedynie murów zamku, ponieważ wyposażenie jego wnętrz zostało w przeszłości rozgrabione. Renesansowy zamek w Krasiczynie i jego romantyczny park, idealnie wkomponowane w krajobraz Pogórza Przemyskiego stanowią niezwykłe i pełne uroku miejsce do wypoczynku. Miłośnicy piękna znajdują tu wspaniałe plenery malarskie i fotograficzne, a turyści spokój i ciszę.
Źródło: www.epodkarpacie.com

Największy na Dolnym Śląsku, trzeci pod względem wielkości w Polsce i jeden z największych zamków w Europie, zwany Perłą Dolnego Śląska.
Zamek Książ powstał między
Zamek stoi na stromym skalnym grzbiecie - droga do niego prowadzi tylko z jednej strony. Budowla należała do systemu twierdz obronnych czuwających nad ważnym szlakiem komunikacyjno - handlowym wiodącym do Czech. Był największą twierdzą w regionie - nazywano go kluczem do śląskich wrót.
Historia Łańcuta sięga wczesnego średniowiecza. Za datę lokacji miasta przyjmuje się rok 1349 i wiąże się ją z królem Kazimierzem Wielkim. Łańcut należał kolejno do Pileckich, Stadnickich, Lubomirskich i Potockich.
Pierwsza siedziba "panów na Łańcucie" usytuowana była na wzgórzu w północnej części miasta. Obecny Zamek wzniesiony został na polecenie Stanisława Lubomirskiego w latach 1629 - 1642. Była to wówczas nowoczesna rezydencja typu "palazzo in fortezza", składająca się z budynku mieszkalnego z wieżami w narożach otoczonego fortyfikacjami bastionowymi. Przy jej budowie zatrudnieni byli m.in. Maciej Trapola, Krzysztof Mieroszewski, Tylman z Gameren i Giovanni Battista Falconi.
W 2 poł. XVIII w. ówczesna właścicielka Łańcuta Izabella z Czartoryskich Lubomirska przekształciła fortecę w zespół pałacowo - parkowy. W Łańcucie pracowało wówczas wielu wybitnych artystów m.in. Szymon Bogumił Zug, Jan Christian Kamsetzer, Christian Piotr Aigner, Fryderyk Bauman i Vincenzo Brenna.
Najważniejsze zmiany wprowadzono w układzie i wyposażeniu zamku, dostosowując je do potrzeb i podporządkowując aktualnie panującej modzie. Pałac wypełnił się znakomitymi dziełami sztuki. W latach siedemdziesiątych XVIII w. rozpoczęto kształtowanie parku otaczającego Zamek Po zniwelowaniu przedwałów, usytuowanych wzdłuż drogi krytej obiegającej fosę, zasadzono lipy i w ten sposób utworzono aleję spacerową.
Pod koniec XVIII w. Łańcut należał do najwspanialszych rezydencji w Polsce. Kwitło tutaj życie muzyczne i teatralne, bywało wielu znakomitych gości.
W 1816 r. po śmierci księżnej Lubomirskiej, cała posiadłość stała się własnością jej wnuka Alfreda I Potockiego, który utworzył tutaj w 1830 r. ordynację.
Jego syn Alfred II Józef był ściśle związany z dworem habsburskim. W Łańcucie bywał rzadko, toteż zamek a wraz z nim park popadły w zaniedbanie.
Po śmierci Alfreda II Łańcut przeszedł w ręce Romana Potockiego, który wraz z żoną Elżbietą z Radziwiłłów przywrócił mu dawną świetność.
W latach 1889 - 1911 przeprowadzono w Zamku generalny remont połączony z przebudową. Pracami kierowali : Armand Beauque francuski architekt i Albert Pio włoski rysownik.
Przebudowa objęła wszystkie kondygnacje. Założono m.in. instalację wodociągową i kanalizację oraz zelektryfikowano cały Zamek. Powstała wtedy większość istniejących do dnia dzisiejszego wnętrz. Elewacje przekształcono w stylu neobaroku francuskiego.
Prace w parku rozpoczęto w 1890 r. i prowadzono je przez czternaście lat. Został on wówczas dwukrotnie powiększony i otoczony ogrodzeniem. W najbliższym sąsiedztwie Zamku, wzdłuż elewacji wschodniej, założono Ogród Włoski. Od strony południowej Oranżerii urządzono Ogród Różany.
Po tej gruntownej przebudowie i modernizacji, łańcucki zespół pałacowo - parkowy stał się jedną z najbardziej luksusowych rezydencji w Europie kontynentalnej. Często przyjeżdżali tutaj arcyksiążęta Rudolf oraz Franciszek Ferdynand. Bywało tu wielu przedstawicieli znakomitych rodów arystokratycznych oraz znanych dyplomatów. Na początku XX w. ordynacja łańcucka zajmowała piąte pod względem obszaru miejsce w Polsce.
Kolejnym ordynatem na Łańcucie był od 1915 r. Alfred III Potocki. W latach dwudziestych XX w. przeprowadzono w Zamku modernizację centralnego ogrzewania a w pomieszczeniach podziemi urządzono Łaźnię.
Zamek łańcucki stał się miejscem spotkań towarzyskich. Bywali tu przedstawiciele rodów królewskich, arystokracja polska i zagraniczna oraz politycy. Podejmowano tutaj m.in. króla rumuńskiego Ferdynanda z małżonką oraz Jerzego księcia Kentu z żoną i przyjaciółmi. W 1944 r. Potocki musiał opuścić Łańcut. Osiadł na emigracji w Szwajcarii gdzie zmarł w 1958 r.
Obecnie rezydencja łańcucka jest znaczącym Muzeum wnętrz mieszkalnych oraz pojazdów konnych, cieszącym się niezmiennym zainteresowaniem turystów z całego świata.
Zobaczyć tu można :
- około osiemdziesiąt historycznych wnętrz mieszkalnych i gospodarczych powstałych w okresie od poł. XVII w. do lat 20-tych XX w.
- cenne i różnorodne zbiory dzieł sztuki stanowiące bogate wyposażenie wnętrz
- największą w Polsce kolekcję pojazdów konnych zgromadzonych w autentycznych zabudowaniach Stajni i Wozowni z przełomu XIX/XX w.
- park krajobrazowy w stylu angielskim oraz zabytkowe założenia ogrodowe kształtowane od poł. XVIII w. - całość o powierzchni ok. 36 ha
- pamiątki po 10 Pułku Strzelców Konnych z Łańcuta, który w okresie II wojny światowej był pułkiem rozpoznawczym 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka
- wiele interesujących eksponatów związanych z historią miasta i regionu
- Synagogę z 1761 r. z bogatym wystrojem wnętrz oraz kolekcję judaików
- zbiory sztuki cerkiewnej - ikony, tkaniny, księgi, rzeźbę i rzemiosło artystyczne z terenu Polski południowo - wschodniej
Na zewnątrz fosy w kierunku na wschód od Zamku rozpościera się rozległy park krajobrazowy. Rośnie tutaj wiele gatunków drzew i krzewów zarówno krajowych jak i egzotycznych. Trawniki są typu łąkowego.
Na terenie parku znajduje się kilka zabytkowych obiektów, m.in. Oranżeria (1802 r.), Zameczek Romantyczny (1800 r.), Ujeżdżalnia (1830 r.), Stajnie (1898 r.) i Wozownia (1902 r.)
Każdego roku w maju, nieprzerwanie od 1960 r. odbywają się tutaj Festiwale Muzyki, w których biorą udział wybitni artyści z kraju i zagranicy. Od 1975 r. organizowane są w Łańcucie Międzynarodowe Mistrzowskie Kursy Muzyczne, których celem jest kształcenie młodych muzyków w klasie instrumentów. Zamek łańcucki jest również miejscem wielu innych ważnych wydarzeń kulturalnych, naukowych i społecznych, często o znaczeniu międzynarodowym.
W 1996 r. Prezydent Polski podejmował w Łańcucie prezydentów ośmiu państw: Austrii, Czech, Niemiec, Słowacji, Słowenii, Ukrainy, Węgier i Włoch.
Źródło: www.zamek-lancut.pl

Gotycki zamek w Malborku wzniesiony przez Krzyżaków w latach 1274-1457 jest jedną z największych twierdz średniowiecznej Europy i przykładem średniowiecznej architektury obronnej.
W latach 1309-1457 był siedzibą mistrzów Zakonu Krzyżackiego i stolicą Państwa Krzyżackiego. W latach 1457-1772 z tego miejsca panowali wojewodowie malborscy. W 1961 roku utworzono Muzeum Zamkowe, a w grudniu 1997 roku zamek został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Zamek niszczony, odbudowywany i przebudowywany w trakcie tych kilku stuleci zachował się do dziś i jest ogromna atrakcją tej części Europy. Co roku odwiedzają go turyści z całego świata. Wyprawa do malborskiej warowni to wspaniała i niepowtarzalna lekcja historii. Wspaniali malborscy przewodnicy zapewnią Państwu ciekawie spędzony na zamku dzień. Jest to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie naprawdę można poczuć średniowieczną atmosferę, a nawet spotkać ducha rycerza (zwłaszcza wieczorami podczas "Światła i Dźwięku").
Muzeum czynne jest od 1 stycznia do 30 kwietnia w godzinach od 9 do 16. Pomiędzy 1 maja i 30 września od godziny 9 do 19:30, zaś od 1 października do31 grudnia w godzinach od 9 do 16. Muzeum jest nieczynne w poniedziałki, można jednak wtedy zwiedzać tereny zamku Muzeum Zamkowe oprócz zwiedzania samego zamku dysponuje szerokim wachlarzem wartościowych eksponatów, wystaw i imprez. Prezentowany jest tutaj największy w Polsce i unikalny w świecie zbiór bursztynu, szereg wystaw tematycznych pokazujących życie w dawnych wiekach, kolekcja broni i wiele innych.
Źródło: www.zamek.malbork.com.pl

Pieskowa Skała po raz pierwszy wzmiankowana była w roku 1315. W dokumencie wydanym przez Władysława Łokietka pojawia się pod nazwą "Peskenstein", prawdopodobnie jako drewniany gród obronny założony przez Henryka Brodatego na terenie dzisiejszej wsi Sułoszowa.
Kazimierz Wielki wybudował na obecnym miejscu (I poł. XIV w.) zamek królewski, jako kolejne ogniwo w łańcuchu obronnym "orlich gniazd".
Zamek składał się z części górnej i dolnej. Zamek górny (nie zachowany) stał na niedostępnej skale Dorotka.
W 1377 r. zamek zostaje nadany Piotrowi Szafrańcowi przez Ludwika Węgierskiego, a Władysław Jagiełło przekazał zamek synowi Piotra Szafrańca, również Piotrowi. Syn Piotra II Szafrańca (kolejny Piotr) oraz jego wnuk (Krzysztof) korzystając z dogodnego położenia zamku, napadali na kupców przejeżdzających doliną. W 1484 r. Krzysztof Szafraniec został za to ścięty na Wawelu. W czasie panowania nad zamkiem rodziny Szafrańców zostaje on przebudowany, a w latach 1542-80 zamieniony w renesansową rezydencję.
Po śmierci ostatniego z Szafrańców Jędrzeja (1608 r.) kilkakrotnie zmienia właścicieli, a w 1640 r. staje się własnością Michała Zebrzydowskiego. Wtedy też zamek zostaje po raz kolejny rozbudowany. Powstają fortyfikacje bastionowe i kaplica św. Michała.
W czasie potopu szwedzkiego (1655 r.) zniszczony i rozgrabiony, a w 1718 r. zniszczony przez pożar odzyskuje dawną świetność po odbudowie (1768 r.) już jako siedziba Wielopolskich.
W roku 1787 zamek gościł króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
W 1842 r. zostaje własnością Mieroszewskich. W wyniku pożaru w roku 1850 została zniszczona, a w 3 lata później zawaliła się najstarsza część zamku, zamek górny stojący na Skale Dorotki.
W czasie Powstania Styczniowego służył jako obóz dla oddziałów Mariana Langiewicza. W tym czasie rosyjska artyleria uszkodziła go i spowodowała kolejny jego pożar.
Później zamek był jeszcze przebudowywany przez Sobiesława Mieroszewskiego, jednak pod koniec XIX w. Mieroszewscy sprzedali zaniedbaną już rezydencję, a nowi właściciele nie byli w stanie jej utrzymać.
W 1903 r. zamek wykupiła spółka Towarzystwo Akcyjne Pieskowa Skała utworzona przez Adolfa Dygasińskiego i przekształciła w luksusowy pensjonat.
W czasie II wojny światowej w zamku działał sierociniec, głównie dla dzieci z kresów wschodnich.
Po wojnie został przejęty przez Skarb Państwa i przekazany Ministerstwu Rolnictwa na siedzibę zarządu spółdzielni rolniczych.
W 1949 r. zamek przejęło Ministerstwo Kultury i Sztuki. Rozpoczęto prace konserwatoskie (ukończone w 1970 r.) pod kierunkiem prof. dr Alfreda Majewskiego, którym zawdzięczamy dzisiejszy wygląd zamku.
Zródło: www.opn.most.org.pl

Zamek w Pszczynie jest jedną z największych atrakcji turystycznych Górnego Śląska rokrocznie przyciągającą tysiące turystów chcących poznać jego historię i podziwiać jego zbiory. Jako jedna z niewielu rezydencji w Polsce przetrwał pożogę II wojny światowej oraz czas reformy rolnej i nacjonalizacji zachowując większość ze swego ruchomego i nieruchomego wyposażenia, co jest ewenementem nawet w skali muzealnictwa europejskiego.
Trudno dokładnie określić, kiedy powstał dzisiejszy pałac. Stwierdzić jednak można, że przed nim w tym miejscu znajdowała się pomarańczarnia z dużą ilością rzadkich drzew tropikalnych, wybudowana w latach 1718-1726. W roku 1726 pomarańczarnię po raz pierwszy określono mianem pałacu. Projektodawcą był zapewne nadworny architekt rodziny Sieniawskich, Giovanii Spazzio. Zachowany w kronikach opis przygotowanego wyposażenia potwierdza tę istotną zmianę funkcji. Budynek staje się reprezentacyjnym pałacykiem letnim. W ciągu pierwszej połowy XVIII wieku stworzono w Sieniawie kompleks pałacowo-parkowy. Wszystko w duchu epoki oraz w zgodzie z pozycją rodu Sieniawskich, jednego z najświetniejszych w ówczesnej Rzeczpospolitej.
W latach 1743-1745 pałac, należący już wtedy do Czartoryskich , został rozbudowany. Dotychczasowy korpus główny (w zarysie dzisiejszej sali Balowej) otrzymał boczne pawilony. Prace nadzorował kapitan Hertwig, nieznany pozostał niestety autor projektu. Po dalszych przeróbkach architektonicznych, pałac sieniawski posiadał w 1760 roku 13 pomieszczeń: wielką salę, sień, 6 pokoi w apartamentach księżnej i 5 w apartamentach księcia.
Jeszcze w XVIII wieku pałac przebudowano. Remont dotyczył wnętrz, a wykonał go architekt Gisges. W tym czasie Czartoryscy już niemal stale przebywali w Sieniawie, a liczne zapisy świadczą, że ich dwór był jednym z pierwszych w Rzeczpospolitej.
Gruntownej przebudowy pałacu dokonano w latach 1881-1883, prawdopodobnie według projektu B. Podczaszyńskiego. Objęła ona przede wszystkim skrzydła boczne: od północy dobudowano nowe pomieszczenia i nadbudowano piętra. Zmieniono kształt dachu, pokrywając go jednocześnie blachą cynkową. We wnętrzach skrzydeł wzniesiono dwie klatki schodowe i dwie łazienki. Po tych przeróbkach pałac otrzymał swój niepowtarzalny, późnobarokowy charakter, utrzymany w umiarkowanym stylu francuskim.
Prawdą jest, że główną rezydencją Czartoryskich były Puławy. Ale od 1795 roku, a zwłaszcza po 1831, właśnie ordynacja sieniawska zaczęła odgrywać pierwszorzędną rolę w polityce tego rodu. Już dla Adama Kazimierza Czartoryskiego, jednego z najwybitniejszych Polaków XVIII wieku, Sieniawa była ukochanym miejscem na ziemi. W wieku XIX familia przebywała tu stale, czyniąc z pałacu galicyjskie centrum życia politycznego, umysłowego i kulturalnego. Co więcej, noszono się z zamiarem przekształcenia pałacu w iście wersalską rezydencję, pełną misternych pomysłów architektonicznych. Świadczą o tym projekty A. Bitnera z 1901 roku, które można obejrzeć w bibliotece Muzeum Czartoryskich w Krakowie.
Niestety, nic z tych zamierzeń nie wyszło. Pierwsza wojna światowa bardzo zniszczyła Sieniawę, nie oszczędzając pałacu. Książe Adam Ludwik Czartoryski przeznaczył pomieszczenia pałacowe na austriacki szpital polowy dla chorych zakaźnie żołnierzy. W okresie międzywojennym, ze względu na duże zniszczenia, budynek nie był wykorzystywany w celach mieszkalnych. Ostatni ordynat sieniawski zamieszkiwał drewniany dworek, położony nieopodal. Jednakże w latach trzydziestych książę Augustyn Czartoryski podjął próbę gruntownego odnowienia wnętrz i pewnie by tego dokonał (lewe skrzydło zdążył odrestaurować prawie w całości), gdyby nie wybuch II wojny światowej.
Pobyt obcych wojsk (tu mieściła się do 1941 roku radziecka placówka graniczna) nie wyrządził pałacowi większych szkód. Jak mówili świadkowie wydarzeń, po wyzwoleniu w salach i korytarzach można było spotkać jeszcze firanki w oknach, niektóre meble, dywany, resztki wyposażenia wnętrz ocalałe z zawieruchy wojennej. O wiele tragiczniejszym dla pałacu był okres powojenny. Zdany na łaskę ludzi, pozbawiony opieki ze strony państwa, nie zabezpieczony, niszczał, systematycznie rujnowany. Do legendy przeszły ćwiczenia drużyn strażackich, które trenowały gaszenie pożarów na murach świetnego niegdyś budynku.
W latach 1984-1986 pałac został odbudowany. Wtedy rozpoczął działalność mieszczący się tam hotel. Obecnym właścicielem Pałacu Sieniawa jest Agencja Nieruchomości Rolnych (dawniej AWRSP), dzięki której Pałac wrócił do dawnej świetności. Dzisiejszy wygląd pałacowe wnętrza oraz park uzyskały w trakcie trwającej w latach 1998-2002 renowacji. Zabytkowy kompleks jest obecnie ekskluzywnym miejscem spotkań, konferencji i wypoczynku.
Źródło: www.sieniawa.net

Strategiczne usytuowanie wawelskiego przyczółka docenili już nasi prapradziadowie Neandertalczycy, którzy mniej więcej 50.000 lat temu przychodzili tutaj popatrzeć sobie na Beskidy. Pierwsze zabudowania pojawiły się na wzgórzu przypuszczalnie w VII stuleciu i zamieszkane były prawdopodobnie przez członków plemiennego państwa Wiślan. Wznieśli oni na samym jego szczycie drewniano-ziemny gród, zdobyty na przełomie IX-X wieku albo przez czeskich Przemyślidów albo przez plemię Polan. W roku 992 (lub 999) na Wawel wkroczył Mieszko I (albo Bolesław Chrobry) i datę tę można potraktować jako wstęp do wielkiej kariery królewskiej rezydencji. Za panowania pierwszych Piastów Wawel pozostawał nadal drewniano-kamienno-ziemnym grodem, w którym pierwszą murowaną budowlą była katedra p.w. św. Wacława, wzniesiona około 1020 z inicjatywy Bolesława Chrobrego lub biskupa Poppona. Drugą, tzw. Hermanowską wybudowano z polecenia Władysława Hermana około roku 1090. Po licznych wojennych zawieruchach w połowie XI wieku Kraków awansował do roli centrum politycznego młodego jeszcze państwa - w 1041 roku Kazimierz Odnowiciel przeniósł tutaj stolicę z Gniezna.
Rozbicie dzielnicowe, zapoczątkowane niespecjalnie błyskotliwą decyzją Bolesława Krzywoustego, nie wpłynęło negatywnie na znaczenie grodu nad Wisłą, w którym na początku XII stulecia postawiono pierwsze murowane budynki o charakterze obronnym, a pod koniec wieku XIII rozpoczęto prace przy budowie zamku gotyckiego oraz murowanych obwarowań. Wawelskie wzgórze było już wtedy zamkniętym zespołem, składającym się z zamku właściwego we wschodniej części oraz budowli sakralnych w części zachodniej. W międzyczasie trwały liczne i częste walki, wojny, podjazdy i najazdy, których częściowy kres przyniosły rządy Władysława Łokietka. W połowie XIV stulecia król Kazimierz Wielki rozbudował zamek gotycki, stawiając m.in. nowe baszty i piękną katedrę. W późniejszym okresie Wawel wielokrotnie poddawany był remontom i modernizacjom, m.in. w roku 1461, kiedy Kazimierz Jagiellończyk wydał 100 grzywien na naprawę dachu, murów i baszt, choć tak naprawdę potrzeby były znacznie większe. Jagiellończyk borykał się wówczas z poważną dziurą budżetową, spowodowaną horrendalnymi kosztami prowadzenia wojny z Zakonem Krzyżackim, co doprowadziło do tego, że biedna królowa, aby zrealizować część niezbędnych wydatków, musiała zastawić własną suknię! Epoka renesansu i cały XVI wiek stanowił okres świetności zarówno Krakowa jak i wawelskiego zamku. Na dwór królewski przybywali wówczas cenieni artyści z Włoch, Niemiec i Niderlandów, którzy z inicjatywy najpierw Jana Olbrachta, a później Zygmunta I Starego, oraz za pieniądze chłopskiego podatnika, przebudowali starą twierdzę na wspaniałą renesansową rezydencję.
Im bliżej było jednak końca XVI wieku, tym większe chmury gromadziły się nad wawelskim wzgórzem. Szlachta coraz bardziej niechętnie przybywała do odległego Krakowa, którego położenie, przy przesunięciu granic Rzeczypospolitej daleko na wschód, stało się jak na stolicę dość nietypowe. W roku 1595 pożar poważnie uszkodził zamkową bryłę i mimo, że odbudowano ją w stylu barokowym, tęskniący za swą rodzinną Szwecją król Zygmunt III Waza w 1619 roku przeniósł się wraz ze swym dworem bliżej Bałtyku, do prowincjonalnej Warszawy. Od tego czasu Wawel powoli tracił na znaczeniu, chociaż nadal w tamtejszej katedrze odbywały się koronacje władców Polski. Na początku XVII stulecia Władysław IV wzmocnił założenie nowymi bastionami. Fortyfikacje te nie pomogły w odparciu wojsk szwedzkich, które po trzytygodniowym oblężeniu zdobyły Wawel w 1655 roku i okupowały go przez dwa lata, kradnąc co się da. Krótki zryw kościuszkowski z 1794 przyniósł miastu okupację pruską. W roku 1795 pruscy żołnierze wtargnęli do zamkowego skarbca i zrabowali złoto (m.in. 6 koron, 4 berła, 4 jabłka, miecze i relikwiarze), które następnie przetopili na monety. To, co udało się uratować, tuż po powstaniu listopadowym ukradli Rosjanie. Po rozbiorach Wawel wpadł w ręce Austriaków, którzy urządzili tu lazaret i koszary wojskowe, a dziedziniec zamku dolnego zamienili w plac musztry. W 1905 cesarz Franciszek Józef I wspaniałomyślnie oddał zabytek narodowi polskiemu. Od roku 1920 do wybuchu II wojny obiekt stanowił reprezentacyjną siedzibę prezydenta Rzeczpospolitej. Podczas okupacji Kraków pełnił rolę stolicy Generalnej Guberni, a na Wawelu rezydował jej zbrodniczy szef Hans Frank. Po wojnie zamkowe budowle odrestaurowano i przeznaczono na siedzibę bodaj najdroższego muzeum w Polsce.
Pierwszym murowanym budynkiem o charakterze obronnym była wieża, wzniesiona w pierwszej połowie XII stulecia w północno-wschodniej części wawelskiego grodu. Zbudowano ją z ciosów wapiennych i piaskowca na planie kwadratu o boku ok. 8 metrów. Obwodem warownym nadal pozostawał drewniano-ziemny wał, kilkakrotnie naprawiany i wzmacniany. Budowę gotyckiej warowni rozpoczęto od wzniesienia nowego pałacu z tzw. Wieżą Łokietkową, których fundatorem był albo Bolesław Wstydliwy albo Leszek Czarny. Późniejsze stadium rozwoju książęcego założenia stanowiła budowa kamiennych murów zamku z basztą Jordanką. Mur podzielił wówczas teren wzgórza na zamek górny z rezydencją panującego i zamek dolny z katedrą, kościołami, domami biskupów i możnych oraz zabudowaniami gospodarczymi.
Za panowania króla Kazimierza Wielkiego rozbudowano gotycki pałac królewski oraz dokończono wznoszenie katedry. Przystąpiono również do prac, mających na celu wzmocnienie systemu fortyfikacyjnego poprzez postawienie obronnych baszt i nowej wieży o charakterze obronno-mieszkalnym. Powstała wówczas tzw. Baszta Złodziejska, która wzięła swą nazwę od mieszczącego się w niej więzienia, i w której przebywali m.in. wzięci do niewoli po bitwie pod Grunwaldem najemnicy krzyżaccy. Przy południowym odcinku muru obronnego usytuowano Baszę Panieńską oraz nie zachowane do naszych czasów baszty: Szlachecką i Tęczyńską. Również nie kochający Krakowa Władysław Jagiełło dbał o rozbudowę i unowocześnienie systemu umocnień. Podwyższył niemal cały obwód murów i wzmocnił go przez budowę przedmurza z wykuszami. Za panowania jego syna Kazimierza Jagiellończyka wymurowano dwie największe baszty. W północno-zachodnim narożniku zamku górnego stanęła Baszta Senatorska, zwana dawniej Lubranką, a w południowo-zachodnim narożniku zamku dolnego 40-metrowa Baszta Sandomierska.
Największe przekształcenia królewskiej rezydencji nastąpiły w XVI stuleciu. Obięły one głównie modernizację i rozbudowę kompleksu zabudowań reprezentacyjnych i mieszkalnych. W latach 1502-36 dostawiono do siebie kolejne budowle pałacowe, tworzące trzy skrzydła mieszkalne wokół pięciokątnego dziedzińca, zamkniętego od południa murem parawanowym. Dziedziniec ten otoczono bogato zdobionymi trzypiętrowymi krużgankami. Projektantami owej rozbudowy byli m.in. Franciszek z Florencji, Bartłomiej Berecci, mistrz Benedykt i Eberhard Rosenberg. W latach 1517-33 właśnie według projektu Berecciego wzniesiono efektowną Kaplicę Zygmuntowską. Na przełomie XVI i XVII wieku przekształceniom uległo północne skrzydło zamku, przeorientowane pod czujnym okiem Giovanniego Trevano dla Zygmunta III Wazy. Powstała wtedy reprezentacyjna klatka schodowa, tzw. Schody Senatorskie, oraz nowe wnętrza. Około 1640 rozpoczęto wznoszenie nowoczesnego systemu fortyfikacji, mającego odpowiadać ówczesnym wymogom obrony artyleryjskiej. Od strony południowej i północy zbudowano bastiony wzmacniane ziemnym szańcem. W roku 1794 ukończono - pod kierunkiem księcia Ludwika Wirtenberskiego - budowę dodatkowych obwarowań na planie gwiaździstym. Ostatnią kampanię umacniania wawelskiego wzgórza przeprowadzili zaborcy austriaccy, którzy w połowie XIX stulecia stworzyli tam nowy system obronny, składający się z pełnego obwodu murów kamienno-ceglanych oraz dwóch kaponier zwieńczonych krenelażem i zaopatrzonych w machikuły. Austriacy wyburzyli również stare budynki duchowieństwa katedralnego, stawiając na ich miejscu szpital wojskowy. Po wojnie zamek odrestaurowano w stylu renesansowym.
Obecnie Wawel mieści siedzibę wielkiego muzeum, tak licznego w ciekawe eksponaty i atrakcje, że całość została podzielona tematycznie na części i chęć obejrzenia każdej z nich wiąże się z kupnem oddzielnego biletu. Są to: Prywatne Apartamenty Królewskie, Komnaty Królewskie, Skarbiec Koronny i Zbrojownia, Sztuka Wschodu, Wawel Zaginiony, Katedra Królewska oraz Smocza Jama. Podział taki umożliwia lepszą organizację zwiedzania i skupienie się na tym, co akurat najbardziej nas interesuje. Powoduje jednak, że chętni do obejrzenia całości złapią się za głowę, kiedy podliczą, ile będzie ich to kosztować.
Komnaty i Apartamenty Królewskie zajmują większość pomieszczeń zamku. Podczas rekonstrukcji starano się odtworzyć ich wygląd z czasów panowania Jagiellonów i częściowo z okresu Wazów. Na parterze i I piętrze były pokoje prywatne - mieszkał tu król z rodziną, swoje izby mieli też niektórzy dworzanie. II piętro to część reprezentacyjna zamku. Przyjmowano tutaj poselstwa, obradował sejm, urządzano oficjalne uroczystości i huczne zabawy. Nazwy pomieszczeń tłumaczą ich przeznaczenie, niektóre z nich nazwano również od zdobiących je malowideł i elementów wyposażenia np.: Sala Turniejowa, Sala Poselska, Sala "Pod Planetami" czy Sala Senatorska. W tej ostatniej obradował Senat, odbywały się bale, przedstawienia teatralne i ważne uroczystości. Rolę sali tronowej pełniła Sala Poselska. Jej strop zdobią XVI-wieczne główki królów, dworzan i mieszczan (podobno jedna z głów zwróciła królowi Zygmuntowi Augustowi uwagę, aby sądził sprawiedliwie, dlatego teraz ma związane usta). Pierwotnie było ich 194, przetrwało 30. Komnaty ozdobione są wspaniałymi arrasami - tkanymi z jedwabnych, wełnianych i metalowych nici, przedstawiającymi sceny biblijne, fantastyczne stwory, herby i inicjały królewskie. Arrasy pojawiły się na Wawelu wraz z królową Boną; do dziś zachowało się ich około 140. W salach I i II piętra znajduje się wystawa orientaliów - między innymi jednej z największych na świeci kolekcji namiotów tureckich i perskich, broń wschodnia, dywany i kobierce, chorągwie i inne przedmioty zdobyte pod Wiedniem
Po XVIII i XIX-wiecznych rozbojach w Skarbcu pozostała tylko część cennej kolekcji królewskich insygniów i regalii. Wśród tego, co udało się uratować, najsłynniejszy jest niewątpliwie Szczerbiec, koronacyjny miecz królów polskich. W Zbrojowni obejrzeć można ponadto kolekcje zbroi, hełmów, tarcz oraz broni siecznej i palnej. Wiele z nich jest pięknie zdobionych - były one nie tylko orężem, ale także dziełami sztuki. Wawel Zaginiony prezentuje fundamenty i fragmenty średniowiecznych zabudowań sakralnych, uzupełnione rekonstrukcją komputerową, dzięki której można zobaczyć, jak przypuszczalnie wyglądały nieistniejące już budynki.
Jedną z najważniejszych świątyń w Polsce jest wawelska katedra. Odbywały się w niej uroczystości koronacyjne, tutaj monarchowie i ich dzieci zawierały śluby i chrzcili potomków. W jej wnętrzu oraz w podziemiach spoczywają niemal wszyscy królowie Polski. Obecnie świątynia ma postać trzynawowej, trzywieżowej bazyliki z transeptem i kaplicami. Najpiękniejszą z nich jest przykryta pozłacaną blachą XVI-wieczna renesansowa Kaplica Zygmuntowska - mauzoleum ostatnich Jagiellonów. Na środku nawy głównej umieszczono osłoniętą barokową kopułą trumnę z relikwiami patrona świątyni - św. Stanisława. Wyróżnia się też wykonany przez Wita Stwosza w 1492 roku nagrobek Kazimierza Jagiellończyka. Niedaleko ołtarza głównego znajduje się również grób jednego z dobroczyńców Krakowa - Kazimierza Wielkiego, a naprzeciw niego - sarkofag Władysława Łokietka. Niektórzy władcy spoczywają w podziemiach, w których zgromadzono też prochy bohaterów narodowych.
W wieży zygmuntowskiej zawieszono jeden z największych w Europie dzwon o imieniu Zygmunt. Powstał on w roku 1520 na polecenie Zygmunta Starego i waży 11 ton. Zygmunt odzywa się tylko w czasie ważnych uroczystości kościelnych i narodowych, a jego dotknięcie według tradycji przynosi szczęście. Przy wejściu do świątyni straszą olbrzymie kości. Niektórzy twierdzą, że są to pozostałości po Smoku Wawelskim. Hipoteza ta wydaje się mało realna i prawdopodobnie największa z kości jest po prostu żebrem wieloryba, a pozostałe to piszczel mamuta i czaszka nosorożca.
Źródło;www.zamkipolskie.com
Miasto w woj. małopolskim, w południowej części powiatu bocheńskiego o obszarze 505 ha, liczące ok. 2600 mieszkańców.
Miasto zostało założone w 1616 roku przez Stanisława Lubomirskiego na mocy przywileju Zygmunta III Wazy. Układ urbanistyczny ma charakter typowo miejski, z gęstą, ciasną zabudową, oraz centralnie usytuowanym rynkiem.
Posiada bardzo korzystne położenie względem aglomeracji krakowskiej i tarnowskiej: odległość Nowego Wiśnicza zarówno od Krakowa jak i od Tarnowa wynosi 47 km, licząc wzdłuż trasy przez Bochnię.
Obszar Nowego Wiśnicza znajduje się w całości w obrębie Pogórza Wiśnickiego, które z kolei stanowi środkową część Pogórza Wielickiego. Miasto położone jest w całości na obszarze Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego.
W jego granicach znajdują się dwa najcenniejsze kompleksy leśne: Bukowiec o pow. 92 ha, tworzący malowniczy rezerwat, z grupą skał piaskowych (wśród których na szczególną uwagę zasługuje „Kamień grzyb") oraz Kopaliny o powierzchni 173 ha.
Głównym miejscem przyciągającym uwagę turystów w Nowym Wiśniczu jest zamek Kmitów i Lubomirskich, jedno z najcenniejszych w Polsce dzieł wczesnobarokowej architektury rezydencjonalno-obronnej.
Najstarsza część zamku została wzniesiona w XIV w. przez Kmitów. W XVI w. najsłynniejszy z rodu Kmitów, Piotr V (marszałek wielki koronny na dworze Zygmunta Starego) nadał mu cechy stylu renesansowego. Kolejna przebudowa zamku nastąpiła w latach 1615-1621 za czasów Stanisława Lubomirskiego, wg planów Macieja Trapoli. Około1700 roku miała miejsce dalsza rozbudowa. Zamek opuszczony po pożarze w roku 1831 na kompleksową restaurację musiał poczekać do 1949 roku. Korpus zamku, wczesnobarokowy z fragmentami renesansowymi, zbudowany jest na planie czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem i zwieńczony czterema basztami w narożach. Od północno - wschodniej strony znajduje się kaplica z 1621 roku, z kryptą grobową Lubomirskich, a od południowo - wschodniej tzw. Kmitówka, pierwotnie w XVI w. budynek wolno stojący. Na II piętrze zamku, przy Sali rycerskiej, znajduje się galeria widokowa. Wystrój wnętrz obejmuje barokowe portale, obramowania okienne, dekoracje stiukowe, polichromie. Pałac otoczony jest fortyfikacjami bastionowymi o 5 - bocznym narysie, z początków XVII w., mieszczącymi w kurtynie wschodniej wczesnobarokową bramę wjazdową. Na wzgórzu obok zamku mieści się wczesnobarokowy klasztor Karmelitów Bosych (1620-1635), otoczony fortyfikacjami bastionowymi. W XVIII w. zaborcy zamienili klasztor na więzienie; tę funkcję pełni do dziś. W latach 1942-1944 Niemcy rozebrali kościół przyklasztorny.
Między zamkiem a więzieniem usytuowany jest drewniany dworek „Koryznówka", z połowy XIX wieku, odrestaurowany w 1979r. Tam mieści się Muzeum Pamiątek po Janie Matejce i jego licznych pobytach w tym miejscu.
Na uwagę zasługuje zabytkowy XVII-wieczny kościół parafialny wraz z plebanią i dzwonnicą. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny został zbudowany w latach 1616-1621 z fundacji Stanisława Lubomirskiego, wojewody krakowskiego, przy współudziale architekta Macieja Trapoli.
Dla zwiedzających udostępnione są piwnice XVII-wiecznego ratusza, gdzie urządzono Galerię „Fakt" oraz kawiarenkę.
W Nowym Wiśniczu można zwiedzać liczne muzea, m.in. Muzeum Biograficzne malarza Stanisława Klimowskiego oraz Muzeum Ziemi Wiśnickiej. Mieści się ono w budynku, w którym znajdował się Zakład Ubogich, założony w 1641 roku przez księcia Stanisława Lubomirskiego w celu umieszczenia w nim 9 osób, niezdolnych do zarobkowania.
Obok Muzeum Ziemi Wiśnickiej stoi pomnik Juliusza Kossaka, urodzonego w Nowym Wiśniczu. To jeden z wielu pomników znajdujących się na terenie miasta. W rynku stoją jeszcze pomniki: Jana Matejki Stanisława Lubomirskiego, papieża Jana Pawła II, prof. Stanisława Fischera, oraz monumentalny pomnik Chrystusa Króla. Wszystkie pomniki ufundował i wybudował prof. Czesław DYwigaj, wywodzący się z Nowego Wiśnicza.
Na terenie gminy jest wiele miejscowości, którym warto poświęcić uwagę, jak np. Stary Wiśnicz, z gotycko-renesansowym kościołem Ow. Wojciecha z 1520 r. W ołtarzu głównym znajduje się obraz malowany częściowo przez J. Matejkę, natomiast wystrój kościoła pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku. Unikalnym zabytkiem jest dzwon z 1545 r., wykonany przez ludwisarza Bahama z Norymbergii, tego samego, który jest twórcą wawelskiego „Zygmunta".Z
Warto również odwiedzić Chronów, zobaczyć kościół drewniany z 1520 roku, Królówkę z pięknym monumentalnym budynkiem kościoła, Lomną o nieskażonym krajobrazie pełnym strumyków i lasów, Olchawę, Leksandrową, Kobyle, Wiśnicz Mały, Kopaliny
i Muchówkę.
Źródło: www.umwisnicz.home.pl
powiat grodzki, największe miasto i stolica powiatu ziemskiego - jest jednym z najatrakcyjniejszych turystycznie i gospodarczo ośrodków w południowo - wschodniej Polsce. Położenie, 12 km od przejścia na granicy polsko-ukraińskiej w Medyce, u wrót Bieszczad, decyduje o przyjmowanych kierunkach rozwoju Przemyśla jako centrum handlowego, ważnego węzła komunikacyjnego i ośrodka turystycznego.
Ze względu na położenie komunikacyjne oraz walory krajoznawczo - przyrodnicze i klimatyczne, Przemyśl stanowi atrakcyjne miejsce dla turystów zdecydowanych spędzać tu urlop. Jest również doskonałą bazą wypadową dla podróżujących w Bieszczady, do krajów Europy Wschodniej i na Bałkany. Bezpośrednie sąsiedztwo objętych Parkiem Krajobrazowym wspaniałych lasów gwarantuje myśliwym z kraju i zagranicy wiele emocji, urozmaicony krajobraz umożliwia uprawianie sportów zimowych, natomiast w sezonie letnim spośród licznych atrakcji regionu na szczególną uwagę zasługuje spływ z Krasiczyna do Przemyśla jedną z najczystszych polskich rzek - Sanem. Na zwiedzających czekają także interesujące zabytki Przemyśla.
1. Zamek wzniesiony po 1340 roku przez króla Kazimierza Wielkiego na górującym nad miastem Wzgórzu Zamkowym. Na jego dziedzińcu są eksponowane relikty rotundy i palatium – budowli z okresu panowania Bolesława Chrobrego. Zamek gruntowanie przebudowany w XVI wieku w stylu renesansowym mieści w swoich murach m.in. salę teatralną Towarzystwa Dramatycznego im. Aleksandra Fredry – najstarszego w Polsce teatru amatorskiego.
2. Archikatedra rzymskokatolicka wybudowana w stylu gotyckim w XV i XVI wieku na miejscu jeszcze starszej świątyni romańskiej, której relikty są zachowane w podziemiach. Przebudowana w XVIII wieku w stylu barokowym. Przy archikatedrze pałac biskupi oraz późnobarokowa dzwonnica o wysokości 71 metrów, charakterystyczny element panoramy Przemyśla.
3. Archikatedra greckokatolicka w dawnym barokowym kościele Najświętszego Serca Jezusa wzniesionym dla jezuitów w XVII wieku. W XX wieku kościół garnizonowy. W 1991 roku Ojciec Święty Jan Paweł II przekazał kościół grekokatolikom, którzy przystosowali go do potrzeb obrządku wschodniego. We wnętrzu świątyni zabytkowy XVII-wieczny ikonostas z cerkwi w Lubaczowie. Obok archikatedry współczesna dzwonnica, a za nią w XVII-wiecznym budynku dawnego kolegium jezuickiego ponad stuletnie Muzeum Archidiecezjalne, któremu patronuje św. Józef Sebastian Pelczar biskup przemyski.
4. Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w budynku użytkowanym do 1946 roku przez biskupów greckokatolickich. We wnętrzu okazałej budowli m.in. ekspozycja archeologiczna i etnograficzna, kolekcja ikon, wystawa poświęcona Twierdzy Przemyśl, a także ekspozycje czasowe.
5. Kościół i klasztor karmelitów z XVII wieku górują nad przemyską starówką. Zaborcy przekazali barokowy kościół grekokatolikom, którzy zamienili go na swoją katedrę zmieniając wygląd świątyni i przebudowując przylegający do kościoła klasztor. W ostatnich latach karmelici przywrócili kościołowi i klasztorowi pierwotny wygląd, odrestaurowano również jego imponujące wnętrze.
6. Wieża Zegarowa zbudowana w XVIII wieku w stylu późnego baroku jako dzwonnica planowanej ale nigdy nie wzniesionej nowej katedry greckokatolickiej. Przez 123 lata wieża była wykorzystywana przez strażaków jako strażnica ogniowa i punkt obserwacyjny. W jej wnętrzu mieści się ciekawa i unikalna ekspozycja Muzeum Dzwonów i Fajek, a z tarasu widokowego roztacza się piękna panorama przemyskiej starówki.
7. Kościół franciszkanów wybudowany w XVIII wieku na miejscu gotyckiej świątyni łączy elementy późnego baroku i klasycyzmu. Wnętrze kościoła w stylu rokoko imponuje bogactwem rzeźb i fresków.
8. Kamienice w Rynku z XVI i XVII-wiecznym rodowodem skupione w trzech pierzejach z czterech niegdyś istniejących. W większości kamienic przebudowanych w XIX wieku zachowały się oryginalne podcienia. Uwagę zwraca również sam unikalny pochyły Rynek, na którym stał renesansowy ratusz rozebrany w 1812 roku przez zaborców.
9. Muzeum Historii Miasta Przemyśla w XVI-wiecznej kamienicy z udostępnionymi podziemiami. W muzeum m.in. interesujące wnętrza mieszczańskie, atelier fotograficzne z XIX wieku oraz ekspozycje poświęcone ponad tysiącletniej historii Przemyśla.
10. Gmach Urzędu Miejskiego w Rynku 1 z XVI-wiecznym rodowodem, później wielokrotnie przebudowywany. W jego dwukondygnacyjnych i jeszcze nie udostępnionych do zwiedzania podziemiach ma mieć swój początek podziemna trasa turystyczna.
11. Dawny klasztor dominikanów z przełomu XVI i XVII wieku po kasacie zakonu przez Austriaków stał się siedzibą cyrkułu – zarządu powiatu, później magistratu, następnie więzienia i sądu, a od 1975 roku władz województwa przemyskiego.
Obecnie mieści się w nim starostwo powiatowe. Na placu przed dawnym klasztorem stał rozebrany przez zaborców XVI-wieczny gotycko-renesansowy kościół dominikanów.
12. Dawny klasztor bonifratrów z XVII wieku. W następnym stuleciu po kasacie zakonu mieścił się w nim cyrkuł, a następnie starostwo. W czasach PRL-u w dawnym klasztorze rezydowali partyjni dygnitarze PZPR. Obecnie budynek jest siedzibą Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych.
13. Dawny klasztor dominikanek z przełomu XVI i XVII wieku, zamieniony przez zaborców na szpital wojskowy, a później okazałe kasyno oficerskie. Obecnie mieści się w nim Klub Garnizonowy z salą kinową, a w podziemiach ma swoją siedzibę Muzeum Twierdzy Przemyśl. Przy dawnym klasztorze stał niegdyś XVII-wieczny kościół dominikanek rozebrany po kasacie zakonu.
14. Kościół i klasztor karmelitanek zbudowane w latach 1899-1900. Neogotycki kościół jest najwyżej położoną świątynią na starówce. Otoczony ceglanym murem kościół można zwiedzać po uzgodnieniu w wyznaczonych godzinach.
15. Mury miejskie zachowane w najlepszym stanie we fragmentach przy ulicy Basztowej zostały wybudowane w XVI i XVII wieku. Pod koniec XVIII wieku Austriacy nakazali rozebranie otaczających miasto murów. Ten sam los spotkał 9 baszt i 3 bramy wjazdowe do miasta.
16. Kościół reformatów z XVII wieku był niegdyś otoczony murem obronnym ze strzelnicami pełniąc wraz z klasztorem rolę barbakanu dla nieistniejącej obecnie Bramy Lwowskiej. Po rozebraniu murów miejskich i zasypaniu fosy poziom gruntu podniósł się na tyle, że obecnie kościół wydaje się być zapadnięty poniżej poziomu ulicy. W 1877 roku w wyłomie muru wzniesiono pomnik bohaterskiego zakonnika Ojca Krystyna Szykowskiego.
17. Budynek dworca PKP wybudowany w latach 1859-1860 i przebudowany w 1895 roku jest jedną z najokazalszych budowli na linii kolejowej łączącej Kraków ze Lwowem. W 1872 roku Przemyśl zyskał również połączenie kolejowe z Budapesztem
18. Opactwo benedyktynek założone w XVII wieku zostało otoczone murem obronnym z basztami. W XVIII wieku wybudowano późnobarokowy kościół p.w. Św. Trójcy oraz klasztor. Opactwo jest najstarszym zabytkiem lewobrzeżnej części miasta Zasania.
Okolice Przemyśla
KRASICZYN Słynny zamek Krasickich z początku XVII wieku, jeden z najcenniejszych zabytków w Polsce, nazywany perłą polskiego renesansu. Obok zamku znajduje się XVIII-wieczny kościół parafialny. Po drugiej stronie drogi do Sanoka widoczne są zabudowania dawnego browaru Sapiehów ostatnich właścicieli zamku i otaczającego go wspaniałego parku. Na wzgórzu nad Krasiczynem (powyżej niewielkiego cmentarza żydowskiego) można zobaczyć w lesie bunkry Linii Mołotowa). Na przeciwległym wzgórzu znajdują się trzy kopce usypane według tradycji przez mieszkańców dawnego miasteczka na pamiątkę pobytu w Krasiczynie króla Zygmunta III Wazy.
KALWARIA PACŁAWSKA Założona w XVII wieku na wzgórzu nad doliną Wiaru przez wojewodę podolskiego i kasztelana lwowskiego Andrzeja Maksymiliana Fredrę, który też sprowadził tu franciszkanów. Od 1679 roku w kalwaryjskim sanktuarium znajduje się cudowny obraz Matki Bożej z Kamieńca Podolskiego. Od trzech wieków na słynne w całej południowo-wschodniej Polsce odpusty przybywa każdego roku w połowie sierpnia po kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów. Kalwaria Pacławska jest nazywana Jasną Górą Podkarpacia. Obecny barokowy kościół i przylegający do niego klasztor wybudowano w latach 1770-1775 z fundacji Szczepana Dwernickiego. Z sanktuarium sąsiadują charakterystyczne domy przysłupowe z podcieniami z przełomu XIX i XX wieku. Na opadającym ku dolinie Wiaru wzgórzu znajdują się 42 XIX-wieczne kaplice (kilka z nich po drugiej stronie rzeki) połączone dróżkami, na których spotkamy grupy pielgrzymów i pątników.
BOLESTRASZYCE Na terenie dawnej posiadłości rodziny Michałowskich w Bolestraszycach (w zachowanym dworze i otaczającym go parku tworzył wybitny malarz Piotr Michałowski) znajduje się największe w południowo-wschodniej Polsce arboretum. Spacerując parkowymi alejkami i nad stawami zobaczymy tysiące gatunków (niekiedy bardzo rzadkich) roślin z całego świata. W pobliżu arboretum znajduje się jedno z głównych dzieł obronnych Twierdzy Przemyśl – ruiny fortu pancernego XIII „San Rideau” z lat 1892-1896. Uwaga! Zwiedzając forty należy zachować szczególną ostrożność!
SIEDLISKA Fort I „Salis-Soglio” w Siedliskach wybudowano w latach 1882-1886. Jest to nietypowy fort artyleryjski, który pomimo wysadzenia w dniu 22 marca 1915 roku jest jednym z najlepiej zachowanych i najefektowniejszych elementów pierścienia zewnętrznego przemyskiej twierdzy. Na terenie fortu zachowały się m.in.: ceglana brama wjazdowa, koszary szyjowe z kazamatami, magazynami amunicji i szybami wind, stanowiska artylerii i schrony dla załogi na wale fortu. Fort znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od granicy polsko-ukraińskiej. Po jej drugiej stronie pozostało sześć fortów pomocniczych opisywanego fortu. Zwiedzając fort I „Salis-Soglio” warto również zobaczyć położony w pobliżu (w stronę Medyki) fort pancerny XV „Borek” z lat 1897-1900. Oba forty (podobnie jak wszystkie forty główne pierścienia zewnętrznego Twierdzy Przemyśl) łączy czarny forteczny szlak turystyczny oraz forteczna trasa rowerowa.
KUŃKOWCE Fort VIII „Łętownia”. Jego początki sięgają lat 1854-1855, kiedy to na wzgórzu na zachód od Przemyśla Austriacy wybudowali jeden z szańców artyleryjskich. W obecnym kształcie fort powstał w latach 1881-1882. Fort jest zagospodarowany.
W sezonie w jego wnętrzu można zwiedzić ciekawą ekspozycję poświęconą Twierdzy Przemyśl. Dojazd do fortu: z drogi Przemyśl – Dynów należy skręcić w Kuńkowcach w prawo i jechać lub iść w górę drogą za znakami czarnego szlaku fortecznego, z przemyskiej dzielnicy Lipowica na skrzyżowaniu szlaków należy skręcić w drogę w lewo i za znakami czarnego szlaku fortecznego na kulminację wzgórza a następnie w dół do fortu.
POSADA RYBOTYCKA XV-wieczna murowana cerkiew obronna p.w. św. Onufrego. Jest to najstarsza cerkiew w Polsce, przy której istniał kiedyś niewielki klasztor. W jej wnętrzu zachowała się XVI-wieczna polichromia w stylu bizantyjskim. Opuszczona po 1945 roku świątynia jest obecnie filią Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. O otworzenie drzwi cerkwi można poprosić w położonym niżej domu. Płynący tuż obok Wiar stanowi naturalną granicę pomiędzy położonym w Karpatach Zachodnich Pogórzem Przemyskim, a należącymi do Karpat Wschodnich Górami Sanocko-Turczańskimi.
KRZYWCZA Dawne miasteczko z XIV-wiecznym rodowodem. Krzywcza była siedzibą jednej z najstarszych parafii rzymskokatolickich na ziemi przemyskiej. Obecny kościół, wybudowany po 1625 roku, został przebudowany w XVIII wieku w stylu barokowym, dobudowano wówczas także dzwonnicę. W pobliżu kościoła zachował się dwór, w którym mieści się obecnie ośrodek zdrowia, z reliktami obronnych obwałowań z XVII wieku. Przy głównej drodze z Przemyśla stoi opuszczona XIX-wieczna cerkiew greckokatolicka. W Krzywczy zachowały się także nieliczne małomiasteczkowe, drewniane domy.
BABICE Dawne miasteczko z XV-wiecznym rodowodem. Przy drodze w kierunku Dubiecka znajduje się murowany kościół p.w. św. Trójcy z końca XVIII wieku z barokowym wystrojem wnętrza. Plac przy głównej drodze z Przemyśla pełnił niegdyś rolę rynku miasteczka. Z jego pierwotnej zabudowy zachowało się tylko kilka domów z II połowy XIX wieku, nie przetrwał niestety drewniany ratusz. Na wzgórzu nad Sanem, przy drodze do Bachowa, znajduje się opuszczona drewniana cerkiew greckokatolicka z 1839 roku stojąca na miejscu pierwszego kościoła. W Babicach zachował się także XIX-wieczny zespół dworski Dembińskich z parkiem krajobrazowym.
DUBIECKO Dawne miasteczko z XV-wiecznym rodowodem. Dubiecko należało do Kmitów, Stadnickich, Krasickich i Konarskich. W I połowie XVI wieku wybudowano nad Sanem zamek otoczony murem z basztami. W 1735 roku urodził się w nim późniejszy biskup i najwybitniejszy pisarz polskiego Oświecenia „książę poetów” Ignacy Krasicki. Pod koniec XVIII wieku na miejscu zamku wybudowano istniejący do dzisiaj pałac. Zwiedzenie pałacu i otaczającego go parku jest możliwe po uzyskaniu zgody obecnego właściciela. W Dubiecku zachowały się także: kościół i cerkiew z I połowy XX wieku. W opuszczonej po II wojnie św. cerkwi greckokatolickiej działa od niedawna Kresowy Dom Sztuki.
BACHÓRZEC Miejscowość istniała już w XIV wieku. Bachórzec należał do kilku znanych rodów: Kmitów, Stadnickich, Wapowskich, a w końcu Krasickich pozostając w ich rękach do 1944 roku. Zachowały się ruiny zespołu dworskiego Krasickich ze starszą XVIII-wieczną oficyną przebudowaną w XX stuleciu oraz nowszym dworem z 1808 roku. Najstarszym zabytkiem Bachórca jest drewniany kościół parafialny p.w. św. Katarzyny zbudowany w latach 1760-1763.
PIĄTKOWA W tej istniejącej już w XV wieku wsi zachowała się drewniana cerkiew greckokatolicka p.w. św. Dymitra z 1732 roku, uważana za jedną z najładniejszych na Podkarpaciu. W Piątkowej znajduje się także murowany kościół wybudowany przed II wojną św. Podobnie jak inne wsie na Pogórzu Przemyskim Piątkową zamieszkiwało wówczas znacznie więcej osób niż obecnie.
BIRCZA Dawne miasteczko z XV-wiecznym rodowodem, a do 1876 roku nawet siedziba odrębnego powiatu. W Birczy zachował się pałac Humnickich z I połowy XIX wieku, przebudowany niefortunnie w II połowie XX wieku. Na wzgórzu nad rynkiem znajduje się kościół z I połowy XX wieku, a tuż obok pomnik przyrody – okazały, kilkusetletni dąb. Okolice Birczy charakteryzują się bogactwem nieskażonej przyrody. Zobaczymy tu stare lasy jodłowo-bukowe (m.in. Rezerwat „Krępak), a w nich wiele gatunków roślin i zwierząt.
KRZECZKOWSKI MUR Osuwisko skalne odsłaniające warstwy geologiczne fliszu karpackiego znajdujące się na zachód od wsi Krzeczkowa. Najlepszy dojazd: drogą z Przemyśla w kierunku Sanoka, za Olszanami skręcamy do Krzeczkowej. Po minięciu zabudowań tej wsi drogą do krzyżówki w lesie, a stąd za znakami niebieskiego szlaku turystycznego w kierunku Dynowa.
PRAŁKOWCE Podprzemyska miejscowość istniejąca już w XV wieku. W tutejszym XIX-wiecznym kościele, wcześniej cerkwi greckokatolickiej, znajduje się słynny obraz Matki Bożej Zbaraskiej. Namalowany na blasze miedzianej obraz przez ponad trzysta lat do II wojny św. znajdował się w kościele bernardynów w Zbarażu, gdzie modlił się przed nim m.in. król Jan III Sobieski. Na wzgórzu nad Prałkowcami znajduje się jeden z fortów głównych pierścienia zewnętrznego przemyskiej twierdzy – fort artyleryjski VII „Prałkowce” z lat 1882-1886.
KRUHEL WIELKI Położona na stoku wzgórza i sąsiadująca z Przemyślem miejscowość z XV-wiecznym rodowodem. Powyżej wsi wydobywano od wieków wapień, a niekiedy nawet marmur. Na górnym krańcu miejscowości zachowała się drewniana cerkiew greckokatolicka z 1630 roku. Częściowo zrekonstruowana przed kilkoma laty cerkiew jest jednym z najstarszych tego typu zabytków w Polsce. W pobliżu znajduje się także neogotycki kościółek z początku XX wieku.
MEDYKA Miejscowość znana głównie z przejścia granicznego z Ukrainą, istniejąca już w XIV wieku. Częstym gościem w Medyce był król Władysław Jagiełło. W XIX wieku aż do II wojny św. właścicielami majątku w Medyce była znana rodzina Pawlikowskich, którzy w swoim pałacu zgromadzili imponujący zbiór dzieł sztuki i pamiątek kultury narodowej. Pawlikowscy prowadzili również wzorcowe gospodarstwo ze szkołą ogrodniczą. Z dawnego majątku Pawlikowskich zachowało się niewiele, m.in. XIX-wieczny dom otoczony stawami i parkiem krajobrazowym. W Medyce warto zobaczyć także drewniany kościół parafialny z 1607 roku.
LESZNO Miejscowość nosząca wcześniej nazwę Poździacz. Znajduje się tam drewniana cerkiew greckokatolicka z 1737 roku, użytkowana od kilkudziesięciu lat jako kościół rzymskokatolicki.
FREDROPOL Dawne miasteczko założone w XVII wieku na terenie wsi Kormanice przez Andrzeja Maksymiliana Fredrę. W 1672 roku w Kormanicach mieszczanie przemyscy rozbili obóz Tatarów uwalniając przy tym wielu jeńców. Dawna zabudowa Fredropola nie przetrwała do naszych czasów, zachowały się natomiast ruiny zamku Fredrów na terenie Kormanic. Ich zwiedzenie jest możliwe po uzyskaniu zgody właściciela terenu.
ŚREDNIA Na kulminacji zalesionego wzgórza nad wsią Średnia znajduje się najstarszy w Polsce kurhan kultury ceramiki sznurowej. Niewielki kurhan, w którym podczas wykopalisk archeologicznych znaleziono m.in. pochówek kobiety, liczy sobie prawie 5 tysięcy lat. Według archeologów jest więc starszy niż słynna piramida Cheopsa. Najlepszy dojazd do kurhanu: po minięciu ostatnich zabudowań Średniej skręcamy w lewo w drogę gruntową (biegnie nią zielony szlak z Przemyśla do Dynowa). Kurhan znajduje się kilometr dalej po prawej stronie drogi.
KOPYSTAŃKA Najwyższa góra Pogórza Przemyskiego o wysokości 541 m n.p.m. Z jej wierzchołka, który wieńczy metalowy krzyż, roztacza się wspaniała panorama Pogórza Przemyskiego i Gór Sanocko-Turczańskich. Najlepsze dojście na szczyt prowadzi z Rybotycz drogą gruntową za znakami żółtego szlaku lub z Bryliniec czerwonym szlakiem przez Kopyśno.
Źródło: www.przemysl.pl