Polska jakiej nie znałeś
Szukaj
Centrum obsługi tel. +48 (12) 665 14 50

Aktualności

"Guardian": Kraków drugi w świecie!

2008-10-23

Tuż za Sydney, ale przed San Francisco, Singapurem i Vancouver. 17 tysięcy czytelników prestiżowego brytyjskiego dziennika "Guardian" uznało Kraków za drugie najciekawsze miasto świata 2008 r.

To miły akcent na koniec słabszego niż w ostatnich latach sezonu turystycznego pod Wawelem. - Wielki sukces, o którym będzie głośno na całym globie - cieszą się analitycy branży turystycznej.

Coroczne zestawienie "Travel Awards" tworzone przez czytelników opiniotwórczej gazety "Guardian" (również wydawcy niedzielnego "Observera") i odwiedzanego na całym świecie portalu guardian.co.uk to elitarny ranking, wedle którego kształtowane są przyszłe gusta milionów anglojęzycznych, aktywnych podróżniczo osób z całego świata. Dość wspomnieć, że dzienne odwiedziny internetowej strony "Guardiana" szacuje się nawet na pięć milionów czytelników, a w samej Wielkiej Brytanii gazetę każdego dnia kupuje ponad pół miliona obywateli Zjednoczonego Królestwa. I nie są to bynajmniej "tani angielscy turyści" przybywający do sezonowych kurortów Europy wedle podpowiedzi tanich przewoźników lotniczych. To turyści bogatsi, ale też bardziej wymagający.
Ankieterzy "Guardiana" kolportowali, jak co roku, wśród swych czytelników ankiety, w których pytali o najciekawsze miejsca, najlepsze hotele, najbardziej wartościowe kierunki, jakie powinien w najbliższym roku odwiedzić świadomy zmieniającej się mapy trendów i mód "obywatel świata". Pytano również o modne strony internetowe, wiodące kompanie touroperatorskie, a nawet linie lotnicze, którymi warto przewieźć się w "pięć najlepszych punktów" w danej kategorii.

Efekt zapytań "Guardiana" okazuje się niezwykle korzystny dla Krakowa: z 17 tysięcy nadesłanych ankiet wyłoniono ranking, w którym polskie miasto ulokowało się niemal na szczycie listy "najciekawszych miejsc poza granicami Wielkiej Brytanii". Zwyciężyło australijskie Sydney, a za Krakowem znalazły się tak uznane metropolie, jak San Francisco, Singapur oraz kanadyjskie Vancouver. "Największą niespodzianką jest ogromny awans Krakowa z dalekiej pozycji na miejsce numer dwa" - piszą w komentarzu do rankingu dziennikarze "Guardiana". Reszcie miast nie poświęcają ani słowa.



W innych kategoriach bezkonkurencyjne okazały się m.in. Nowa Zelandia i Szwajcaria (jako "najciekawsze obecnie turystycznie kraje świata i Europy"), Edynburg (najatrakcyjniejsze miasto Wielkiej Brytanii), linie lotnicze Singapore Airlines (w uznaniu m.in. za pionierskie wprowadzenie do masowego użytku największych samolotów świata - airbusów A380, siatkę połączeń oraz jakość usług) czy peruwiańskie Machu Picchu (największa atrakcja turystyczna globu).

Znawcy branży turystycznej są zdania, że tak wysokie miejsce Krakowa w wyliczeniu "Guardiana" rozejdzie się teraz szerokim echem po całym świecie. - Sama obecność w "Travel", czytanym namiętnie w UK cotygodniowym dodatku do sobotniego "Guardiana", już nobilituje. A co dopiero tak wysoka pozycja w niezależnym rankingu tak wiodącej gazety w Anglii, znanej z wyłapywania przyszłych trendów i - co ważne - najpopularniejszego dziennika online w Europie pod względem czytelnictwa - komentuje Bartosz Zbroja, mieszkający w Londynie od sześciu lat analityk mediów, obecnie events manager stadionu Wembley. Podkreśla, że głosujący w rankingu to właśnie ten krąg ludzi, do których chce ostatnimi poczynaniami promocyjnymi (m.in. hasłami o mieście "wysokiej kultury") trafić Kraków, borykający się przecież z 20-procentowym spadkiem turystyki przyjazdowej.

- Załamanie się rynku kredytowego, silne euro, kosmiczne ceny paliw wpłynęły na światową turystykę w tym roku. Zwycięzcy mogą się czuć więc tym bardziej usatysfakcjonowani - mówili szefowie "Guardiana" podczas uroczystej fety "Travel Awards" w marokańskim Fezie. - Oby nie podziałało to uspokajająco na krakowskich urzędników. Po niedawnej kompromitacji z zerową obecnością Krakowa na antenie CNN mogą teraz uznać, że najlepsze wyjście to "nic nie robić". Nie zmarnujcie tego sukcesu! - apeluje Mark Bradshaw, redaktor "Krakow Post", anglojęzycznego magazynu o Krakowie.



Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


powrót
 
Copyright © JAN-POL 2006 | Wykonanie INVENTOR Multimedia